
Większość bateryjnych modeli to wielkie, ciężkie i przerażająco drogie SUV-y, na które stać nielicznych. Volkswagen musiał w końcu wrócić do swoich korzeni i stworzyć auto dla ludu na miarę nowych czasów. Nie pierwsze zresztą, bo przecież mamy już VW ID. Polo, na którego najtańszą wersję wciąż czekamy, tym razem jednak o innej nowości.
Odpowiedzią na te rynkowe bolączki „elektryki są drogie!” ma być właśnie debiutujący oficjalnie Volkswagen ID. Cross – kompaktowy, elektryczny SUV o długości nieco ponad 4,1 metra, który ma połączyć rozsądną cenę z technologiami zarezerwowanymi dotychczas dla aut klasy premium.
Przedsprzedaż tego modelu rusza w polskich salonach jeszcze w lipcu 2026 roku. Co tak naprawdę oferuje nowy elektryk z Wolfsburga i czy ma szansę powtórzyć sukces spalinowego T-Crossa.

Miejski SUV na nowej platformie. Więcej miejsca niż w spalinowym odpowiedniku
Volkswagen ID. Cross ma 4153 mm długości, 1581 mm wysokości oraz 1794 mm szerokości, co czyni go autem do zatłoczonych miast. Kluczem do jego przestronności jest jednak zastosowanie nowej, dedykowanej dla napędów elektrycznych platformy MEB+, o której szczegółowo opowiedziałem w lipcowym iMagazine. Dzięki niej rozsunięto koła maksymalnie do narożników nadwozia (rozstaw osi to aż 2601 mm), co zwiększyło ilość miejsca dla pięciu pasażerów w kabinie.
iMagazine 7/2026 – WWDC26
Zyskuje na tym również przestrzeń bagażowa. Główny bagażnik ma pojemność 475 litrów – to o 20 litrów więcej niż w spalinowym T-Crossie, głównie dzięki sprytnie zaprojektowanej przestrzeni pod regulowaną podłogą, która bez problemu pomieści dwie skrzynki z napojami.
Przedni bagażnik (tzw. frunk) o pojemności 25 litrów ukryty pod maską – idealne i czyste miejsce na przechowywanie kabli do ładowania, które zwykle plączą się pod zakupami w tradycyjnym bagażniku.

Trzy warianty mocy, dwie baterie i ładowanie w 24 minuty
Volkswagen ID. Cross będzie dostępny w trzech przejrzystych wariantach mocy: 116 KM (85 kW), 135 KM (99 kW) oraz topowym 211 KM (155 kW), z których wszystkie napędzają oś przednią dzięki nowego silnika APP290. To ten sam silnik, który napędza również nowego VW ID. Polo.
Klienci będą mieli do wyboru dwie pojemności akumulatorów litowo-jonowych netto:
- Akumulator 37 kWh: obsługuje ładowanie prądem stałym (DC) z mocą do 90 kW, co według danych producenta pozwala naładować auto od 10 do 80% w 23 minuty.
- Akumulator 52 kWh: pozwala na uzyskanie realnego zasięgu do 426 km w cyklu WLTP (w wersji wyposażenia Life). Ładowanie DC odbywa się tu z mocą do 105 kW, co ma oznaczać czas ładowania (10–80%) wynoszący 24 minuty.
Moc ładowania prądem przemiennym (AC) z domowego wallboxa wynosi standardowo 11 kW (trzy fazy, prąd 16A) dla obu wersji bateryjnych.

Technologiczny skok w kabinie. Retro-kokpit z Golfa I i funkcja masażu
Wnętrze ID. Cross zrywa z dotychczasowym, dość plastikowym wizerunkiem tańszych modeli z rodziny ID. Niemcy postawili na miękkie, przyjemne w dotyku materiały wykończeniowe na desce rozdzielczej oraz fizyczne, metalizowane obwódki przycisków na konsoli środkowej.
Największą ciekawostką jest cyfrowy kokpit o przekątnej 10,25 cala. Kierowca może aktywować w nim tryb retro, który graficznie naśladuje klasyczne, analogowe zegary z Volkswagena Golfa I z lat 80. Wcześniej widziałem na własne oczy ten pomysł podczas statycznej prezentacji nowego ID. Polo i moim zdaniem to znakomity smaczek dla fanów marki. Centralny ekran systemu multimedialnego Innovision ma konkretne 12,9 cala. Volkswagen chwali się, iż swoją responsywnością oraz rozdzielczością przypomina tablety premium. Ja mogę uczciwie napisać, o ile działa tak samo jak w ID. Polo (a przypuszczalnie tak właśnie jest, bo oba modele dziedziczą te same rozwiązania), to jest ok.
Z listy wyposażenia opcjonalnego wyciągnięto elementy, które dotychczas rzadko trafiały do aut z segmentu miejskiego:
- Fotele z pneumatycznym masażem: Elektrycznie regulowane w 12 kierunkach przednie fotele oferują trzy programy masażu oraz pamięć ustawień.
- System audio Harman Kardon: nagłośnienie o mocy 425 W z 10 głośnikami, w tym dedykowanym głośnikiem centralnym i subwooferem.
- Connected Travel Assist: zaawansowany asystent jazdy, który dzięki danym online po raz pierwszy w tym segmencie cenowym rozpoznaje sygnalizację świetlną i potrafi automatycznie wyhamować samochód przed czerwonym światłem.
Podróż bez zmęczenia. Travel Assist Volkswagena w praktyce

Praktyczność na co dzień: V2L i holowanie przyczepy
Nowy kompaktowy elektryk Volkswagena nie boi się również cięższej pracy. Wersja z większą baterią (52 kWh) potrafi holować przyczepy o masie do 1200 kg, co pozwala na bezproblemowy wyjazd na wakacje z motocyklami czy małą przyczepą kempingową.
Dodatkowo, ID. Cross został standardowo wyposażony w funkcję Vehicle-to-Load (V2L). dzięki specjalnego adaptera podłączanego do gniazda ładowania samochodu, możemy zasilać zewnętrzne urządzenia elektryczne (np. ładować rowery elektryczne na biwaku czy podłączyć czajnik) z mocą dochodzącą do 3,6 kW. Poniżej prasowe zdjęcia debiutującego modelu.
Jeśli artykuł Nowy, tani elektryk od Volkswagena staje się faktem. Oto nowy ID. Cross [galeria] nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.





