Szykuje się duża zmiana dla milionów właścicieli nieruchomości w Polsce. Rząd pracuje nad uruchomieniem centralnej ewidencji mieszkań i domów. Nowe przepisy mają zobowiązać każdego właściciela do złożenia obowiązkowej deklaracji dotyczącej sposobu wykorzystania lokalu.

Fot. Warszawa w Pigułce
To oznacza, iż państwo będzie dokładnie wiedzieć, czy mieszkanie jest zamieszkane, wynajmowane, czy stoi puste.
Centralny rejestr obejmie wszystkie lokale
Plan zakłada stworzenie ogólnopolskiej bazy, w której każdy lokal otrzyma indywidualny numer oraz oznaczenie formy własności. Właściciel będzie musiał wskazać, czy wykorzystuje nieruchomość na własne potrzeby, oddaje ją w najem, dzierżawę, użyczenie czy też nie jest ona w ogóle użytkowana.
Celem jest uzyskanie realnego obrazu rynku mieszkaniowego. w tej chwili państwo nie dysponuje pełnymi danymi o liczbie pustostanów ani skali najmu krótkoterminowego.
Pustostany pod lupą
Jednym z głównych powodów wprowadzenia ewidencji jest chęć ograniczenia liczby nieużywanych mieszkań. Rząd argumentuje, iż wiedza o faktycznym wykorzystaniu lokali pozwoli lepiej planować inwestycje mieszkaniowe i wsparcie dla osób potrzebujących.
W grę wchodzą także mechanizmy zachęcające właścicieli do wprowadzania pustych lokali na rynek. Rozważane są rozwiązania polegające na wsparciu remontów czy dopłatach do czynszów w zamian za udostępnienie mieszkania.
Najem krótkoterminowy bez ukrywania
Nowy system ma również uderzyć w szarą strefę najmu na doby. Szacuje się, iż choćby jedna trzecia rynku krótkoterminowego może funkcjonować bez pełnego rozliczania podatków.
Po zmianach każdy lokal oferowany na platformach takich jak Airbnb czy Booking będzie musiał posiadać unikalny numer rejestracyjny. Bez niego publikacja ogłoszenia ma być niemożliwa.
Za brak rejestracji i ignorowanie obowiązków przewidziano wysokie kary administracyjne. W skrajnych przypadkach mogą sięgać choćby 50 tys. zł.
Unijne terminy przyspieszają zmiany
Polska musi dostosować swoje przepisy do unijnego rozporządzenia dotyczącego najmu krótkoterminowego do 20 maja 2026 roku. To oznacza, iż projekt ustawy powinien pojawić się w najbliższych miesiącach.
Nowa ewidencja nie będzie tworzona od podstaw. System ma integrować dane z już istniejących rejestrów, w tym baz skarbowych oraz ewidencji związanych z charakterystyką budynków. W praktyce oznacza to, iż administracja zyska narzędzie do porównywania deklaracji właścicieli z innymi danymi.
Co to oznacza dla właścicieli
Każdy właściciel mieszkania lub domu będzie musiał złożyć formalne oświadczenie o sposobie wykorzystania nieruchomości. To nowy obowiązek administracyjny, który obejmie zarówno osoby posiadające jedno mieszkanie, jak i inwestorów dysponujących większą liczbą lokali.
Dla części właścicieli może to oznaczać konieczność uporządkowania kwestii podatkowych i formalnych. Dla rynku najmu zapowiada się istotna zmiana, która może ograniczyć nielegalne praktyki i zwiększyć przejrzystość obrotu nieruchomościami.







