Oyche Döner w Opolu to od 5 marca druga, po Wrocławiu, lokalizacja dla marki, która na rynku funkcjonuje od roku. Prowadzący ten biznes zaznacza, iż w planach jest dalsza ekspansja. W perspektywie czasu lokal pod szyldem ma się pojawić także w Krakowie.
– W województwie opolskim zaczynaliśmy z sezonowym food truckiem w Turawie. Okazało się, iż nasz produkt tu się przyjął i zaczęliśmy szukać lokalu w centrum Opola. Nie rezygnujemy także z obecności w Turawie, wrócimy tam prawdopodobnie od majówki – mówi Adam Adach, współwłaściciel, który w branży gastronomicznej pracuje od dziesięciu lat.
Oyche Döner w Opolu. 300 kilogramów mięsa w dniu otwarcia
Nowy kebab w mieście wprowadził się do lokalu przy pl. Kopernika, na wprost galerii Solaris. – To naszym zdaniem świetna lokalizacja. W pobliżu jest galeria, uczelnia, więc kręci się tu cała masa ludzi – wylicza pan Adam.
Od otwarcia miejscówka cieszy się sporą frekwencją. Wykafelkowany lokal utrzymany jest w wyróżniających markę dwóch kolorach: białym i czerwonym.
– W dniu otwarcia sprzedaliśmy 300 kilogramów mięsa. Ten ruch się utrzymuje, więc to dla nas najlepsza opinia. To znaczy, iż karmimy dobrze – cieszy się Adam Adach.
Marka oferuje dwie wersje kebabów: klasycznego i w stylu berlińskim (Gemüse Kebab). Do tego w menu jest ser smażony i frytki.
Oyche Döner w Opolu ma też napój ayran własnej roboty oraz bezalkoholowe piwa kraftowe własnej marki. Ciekawostką jest m.in. piwo o smaku pokrzywy, porzeczki i mięty. Są też piwa owocowe.
Na jednej zmianie pracuje pięć, sześć osób. Dla klientów przewidziano też kiosk samoobsługowy. – To rozwiązanie znacząco pozwala rozładować kolejki – stwierdza Adam Adach.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania











