Nowa restauracja w Krotoszynie. Wyjątkowe wieczory tematyczne, muzyka na żywo i sezonowe menu [ZDJĘCIA]

krotoszynska.pl 2 godzin temu

Wiele wielkich projektów rodzi się z nagłego impulsu. W przypadku państwa Lubiatowskich nie było inaczej.

- Wszystko zaczęło się od ogłoszenia, które pokazała mi żona, Paulina. Można powiedzieć, iż to był impuls, ale pod tym impulsem kryło się coś znacznie głębszego. Od zawsze kochamy dobre jedzenie i po prostu lubimy ludzi. Restauracja to dla nas nie tylko biznes, ale przede wszystkim miejsce spotkań. Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, w której sami czulibyśmy się dobrze – gdzie, pasja do gotowania i jedzenia łączy się z autentyczną euforią z goszczenia innych. To ogłoszenie było po prostu sygnałem, by marzenia zamienić w rzeczywistość - opowiada Daniel Lubiatowski, właściciel restauracji „Piwnica, Szklanka & Filiżanka” w Krotoszynie.

Od słów do czynów przeszli błyskawicznie. Na początku grudnia 2025 lokal otworzył swoje podwoje w zupełnie nowej odsłonie.

Wnętrze z duszą

Kto pamięta dawną „Piwnicę” przy ul. Koźmińskiej 1 w Krotoszynie, ten po przekroczeniu progu „Piwnicy Szklanki&Filiżanki” przeżyje spore zaskoczenie. Właściciele włożyli mnóstwo pracy w to, by surowe, piwniczne wnętrze stało się przytulne, a jednocześnie nowoczesne. Zmienił się układ stolików, pojawił się nowy klimatyczny wystrój.

- Dodaliśmy nowe oświetlenie, obrazy, własne dekoracje. Warto też nadmienić, iż nazwa lokalu nie jest przypadkowa. „Piwnica” to ukłon w stronę tradycji miejsca poprzedniego punktu. „Szklanka” sugeruje coś mocniejszego lub orzeźwiającego, a „filiżanka” zaprasza na aromatyczną kawę. To połączenie trzech światów pod jednym adresem - wskazują właściciele.

Kuchnia bez „dróg na skróty”

W „Piwnicy, Szklance &Filiżance” nie znajdziemy „gotowców”. To zasada, od której właściciele nie robią odstępstw. Wszystko - od sosów po dania główne - powstaje na miejscu, od podstaw, ze świeżych, sezonowych produktów. Karta menu jest szeroka. Znajdziemy w niej zarówno wyrafinowane smaki, jak i absolutną klasykę.

Miłośnicy mięs zachwycą się tatarami, które są wielką pasją właściciela, stekami czy gęsimi żołądkami, ale nie zapomniano też o wegetarianach i dzieciach. Oczywiście, nie brakuje też wspaniałej świeżo mielonej kawy i domowych ciast.

– Stawiamy na sezonowość. Już nie możemy doczekać się szparagów – mówi pan Daniel. – Nasza karta żyje. To już druga edycja od otwarcia w grudniu, bo chcemy zaskakiwać gości - tym, co w danej chwili jest najlepsze i najświeższe. Zresztą sami kochamy jedzenie, lubimy poznawać nowe smaki, zwłaszcza podczas podróży i chcemy, żeby było to widoczne w naszej karcie.

Wieczory tematyczne i muzyka na żywo

Ambicje właścicieli sięgają znacznie dalej niż prowadzenie standardowej restauracji. „Piwnica, Szklanka&Filiżanka ma stać się centrum wydarzeń kulturalno-towarzyskich.

Przykładem jest akcja przygotowana z okazji Dnia Kobiet, która trwa od 5 do 8 marca. To doskonała okazja, by odwiedzić lokal w nowej odsłonie i dać sobie szansę na zdobycie niesamowitych nagród. Główną nagrodą w specjalnie przygotowanej loterii jest lot balonem nad Krakowem dla dwóch osób. To jednak nie wszystko. Na liście prezentów znalazły się również: masaże, vouchery na kolejne wizyty w restauracji i nagrody niespodzianki.

Z kolei 21 marca odbędzie się tutaj wieczór gruziński – z autentyczną kuchnią i winem z tamtego regionu.

- To będzie wyjątkowa kolacja degustacyjna. Była inspirowana tradycyjną gruzińską suprą – uroczystą ucztą, podczas której jedzenie, wino i wspólne świętowanie tworzą niezapomnianą atmosferę. W Gruzji supra, to coś więcej niż kolacja – to celebracja życia, relacji i gościnności. Stół wypełniony jest potrawami, wino leje się obficie, a toasty wznoszone są za przyjaźń, miłość i wspólne chwile. Chcieliśmy stworzyć właśnie taki klimat – opowiada właściciel.

I to dopiero początek. Bo w planach są także warsztaty robienia sushi (dedykowane wyłącznie kobietom!) oraz wieczory z muzyką na żywo.

– Chcemy, żeby ludzie u nas nie tylko jedli, ale też przeżywali coś interesującego – wyjaśnia pan Daniel. To, co wyróżnia to miejsce, to pasja i zaangażowanie. Pan Daniela często można spotkać „na serwisie”. Obsługuje stoliki, rozmawia z ludźmi i pyta o opinie. Nie boi się krytyki – wręcz przeciwnie, uważa ją za najcenniejszą lekcję.

Plany na przyszłość

Choć lokal działa zaledwie od kilku miesięcy, właściciele już myślą o lecie. W planach mają budowę ogródka w podwórzu, który stanie się oazą spokoju w centrum miasta.

Restauracja jest też przyjazna rodzinom. „Piwnica, Szklanka&Filiżanka” to dowód na to, iż pasja połączona z odwagą może stworzyć coś wyjątkowego. To miejsce dla wszystkich – od smakoszy ceniących domowe ciasto, przez rodziców z dziećmi, aż po grupy przyjaciół wpadające wieczorem na litrowy kufel lub karafkę.

– Wkładamy w to miejsce 100% zaangażowania i serca. Chcemy, żeby każdy, kto stąd wychodzi, miał ochotę do nas wrócić.

Patrząc na energię i pasję, z jaką właściciel opowiada o swoim lokalu, można być pewnym, iż „dobry smak”, o którym mówi hasło restauracji, dopiero się rozkręca.

Dlatego - jeżeli planujesz rodzinne spotkanie, randkę lub wieczór z przyjaciółmi - wybierz Piwnicę, Szklankę&Filiżankę w Krotoszynie. Stolik najwygodniej zarezerwujesz telefonicznie 601 602 694 lub pisząc do restauracji bezpośrednio przez messengera na profilu: Piwnica, Szklanka&Filiżanka.

Idź do oryginalnego materiału