Niemcy alarmują: Bez Polaków szparagi zostaną na polach. Czy kończy się era sezonowej pracy za Odrą?

eswinoujscie.pl 1 godzina temu

Niemieckie rolnictwo stoi przed poważnym problemem

Jeszcze kilkanaście lat temu wyjazd na szparagi do Niemiec był dla wielu Polaków niemal obowiązkowym elementem sezonowej pracy. Wiosną tysiące osób wyruszało za zachodnią granicę, aby przez kilka tygodni lub miesięcy pracować przy zbiorach. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Niemieccy rolnicy coraz częściej alarmują, iż brakuje chętnych do pracy, a bez zagranicznych pracowników część plonów może pozostać na polach.

Problem dotyczy przede wszystkim szparagów, które w Niemczech mają wyjątkowe znaczenie. Sezon na szparagi jest tam niemal wydarzeniem narodowym. Restauracje przygotowują specjalne menu, sklepy promują lokalne produkty, a konsumenci są gotowi płacić wysokie ceny za świeże warzywa. Jednak za tym sukcesem od lat stoją pracownicy sezonowi, głównie z Polski, Rumunii i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Dziś coraz więcej gospodarstw przyznaje, iż znalezienie pracowników staje się ogromnym wyzwaniem.

Polacy nie chcą już pracować przy szparagach?

Przez lata Niemcy byli atrakcyjnym kierunkiem zarobkowym dla Polaków. Wynagrodzenia były wielokrotnie wyższe niż w kraju, a praca sezonowa pozwalała zgromadzić oszczędności.

Obecnie różnice płacowe między Polską a Niemcami nie są już tak duże jak kiedyś. W Polsce wzrosły wynagrodzenia, spadło bezrobocie, a wiele firm poszukuje pracowników przez cały rok.

Coraz więcej osób dochodzi do wniosku, iż kilkutygodniowy wyjazd za granicę, ciężka praca fizyczna i rozłąka z rodziną nie są już tak opłacalne jak dawniej.

Dodatkowo zmieniają się oczekiwania pracowników. Młodsze pokolenia znacznie rzadziej decydują się na pracę wymagającą wielogodzinnego schylania się, pracy w deszczu, chłodzie czy wysokich temperaturach.

Dlaczego zbiór szparagów jest tak wymagający?

Osoby, które nigdy nie pracowały przy szparagach, często nie zdają sobie sprawy, jak trudne jest to zajęcie.

Zbiór rozpoczyna się bardzo wcześnie rano. Pracownicy przemieszczają się między długimi rzędami upraw i manualnie wydobywają szparagi spod ziemi. Wymaga to ciągłego schylania się, klękania lub pracy w niewygodnej pozycji.

Praca trwa przez wiele godzin każdego dnia. Tempo jest wysokie, ponieważ szparagi muszą zostać zebrane we właściwym momencie. Każde opóźnienie może oznaczać pogorszenie jakości plonów.

To właśnie dlatego wielu Niemców nie jest zainteresowanych taką formą zatrudnienia, a gospodarstwa od lat opierają się na pracownikach zagranicznych.

Niemieccy rolnicy biją na alarm

Plantatorzy szparagów przyznają, iż sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana.

Koszty prowadzenia gospodarstw rosną praktycznie we wszystkich obszarach. Drożeją paliwa, energia, nawozy, środki ochrony roślin oraz transport.

Jednocześnie wzrastają koszty zatrudnienia pracowników. Minimalne wynagrodzenie w Niemczech jest regularnie podnoszone, co zwiększa obciążenia finansowe gospodarstw.

Rolnicy wskazują, iż bez odpowiedniej liczby pracowników nie są w stanie zebrać wszystkich plonów. W efekcie część szparagów może pozostać na polach, co oznacza bezpośrednie straty finansowe.

Czy Niemcy znajdą zastępstwo dla Polaków?

To pytanie pojawia się coraz częściej.

W przeszłości niemieckie urzędy pracy próbowały zachęcać osoby bezrobotne do podejmowania pracy sezonowej. Efekty okazały się jednak ograniczone.

Wielu mieszkańców Niemiec nie chce wykonywać ciężkiej pracy fizycznej przez wiele godzin dziennie. Część osób rezygnuje już po kilku dniach.

Rolnicy próbują więc rekrutować pracowników z kolejnych państw Europy oraz spoza Unii Europejskiej. Nie jest to jednak proste.

Procedury administracyjne bywają skomplikowane, a konkurencja o pracowników sezonowych rośnie w całej Europie.

Wzrost cen szparagów staje się faktem

Braki kadrowe mają bezpośredni wpływ na ceny.

Jeżeli gospodarstwo ponosi wyższe koszty zatrudnienia, energii i transportu, musi uwzględnić je w cenie końcowego produktu.

W rezultacie konsumenci płacą więcej za szparagi niż jeszcze kilka lat temu.

Eksperci wskazują, iż jeżeli problem niedoboru pracowników będzie się pogłębiał, ceny mogą przez cały czas rosnąć.

To z kolei może ograniczyć popyt i dodatkowo utrudnić funkcjonowanie producentom.

Polska przestała być krajem taniej siły roboczej

Jeszcze kilkanaście lat temu Polska była postrzegana jako jedno z głównych źródeł pracowników sezonowych dla Europy Zachodniej.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Polska gospodarka rozwija się dynamicznie, wynagrodzenia rosną, a wiele branż boryka się z niedoborem pracowników.

Coraz więcej Polaków znajduje zatrudnienie w kraju, bez konieczności wyjazdów zagranicznych.

Zmiana ta jest widoczna nie tylko w rolnictwie. Podobne problemy zgłaszają firmy budowlane, logistyczne oraz produkcyjne w wielu krajach Europy Zachodniej.

Automatyzacja może nie wystarczyć

Rolnicy coraz częściej inwestują w nowe technologie.

Powstają maszyny wspomagające zbiory, systemy monitorowania upraw oraz rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję.

Problem polega jednak na tym, iż zbiór szparagów przez cały czas pozostaje procesem wymagającym dużego udziału człowieka.

Automatyzacja może pomóc, ale nie pozostało w stanie całkowicie zastąpić pracowników sezonowych.

To oznacza, iż w najbliższych latach zapotrzebowanie na ludzi przez cały czas będzie bardzo wysokie.

Co oznacza to dla polskich pracowników?

Pomimo spadku zainteresowania wyjazdami sezonowymi Niemcy przez cały czas oferują atrakcyjne wynagrodzenia.

Dla wielu osób praca przez kilka tygodni może być sposobem na zgromadzenie dodatkowych oszczędności.

Warto jednak dokładnie analizować oferty zatrudnienia.

Znaczenie mają nie tylko stawki godzinowe, ale również koszty zakwaterowania, wyżywienia, transportu oraz warunki pracy.

Przed podpisaniem umowy należy sprawdzić wszystkie szczegóły i upewnić się, iż oferta pochodzi od legalnego pracodawcy.

Europa starzeje się i potrzebuje pracowników

Problem niemieckich plantatorów jest częścią znacznie większego zjawiska.

W wielu krajach Europy społeczeństwa starzeją się, a liczba osób w wieku produkcyjnym maleje.

Coraz trudniej znaleźć pracowników do zawodów wymagających wysiłku fizycznego.

Dotyczy to nie tylko rolnictwa, ale również budownictwa, transportu, opieki zdrowotnej czy przemysłu.

Eksperci przewidują, iż w kolejnych latach konkurencja o pracowników będzie jeszcze większa.

Czy szparagi staną się luksusem?

Niektórzy analitycy wskazują, iż jeżeli obecne trendy się utrzymają, produkcja szparagów może stopniowo maleć.

Rosnące koszty pracy, problemy kadrowe oraz presja ekonomiczna mogą sprawić, iż część gospodarstw ograniczy działalność lub całkowicie zrezygnuje z upraw.

W efekcie szparagi mogą stać się produktem droższym i mniej dostępnym niż obecnie.

To scenariusz, którego obawiają się zarówno producenci, jak i konsumenci.

Czy kończy się pewna epoka?

Jeszcze niedawno tysiące Polaków każdego roku wyjeżdżały do Niemiec na sezonowe zbiory. Dla wielu rodzin był to istotny element domowego budżetu.

Dziś sytuacja zmienia się na naszych oczach.

Polska gospodarka rozwija się, wynagrodzenia rosną, a liczba osób zainteresowanych pracą przy szparagach maleje.

Niemieccy rolnicy stoją przed ogromnym wyzwaniem. Muszą znaleźć nowych pracowników, zwiększać efektywność produkcji i jednocześnie utrzymać konkurencyjność swoich gospodarstw.

Jedno jest pewne. Czasy, gdy można było bez większego problemu znaleźć tysiące pracowników gotowych do sezonowej pracy na polach, powoli przechodzą do historii.

Dla Niemiec oznacza to konieczność dostosowania całego sektora rolnego do nowych realiów rynku pracy. Dla Polaków jest to natomiast symbol zmieniającej się pozycji gospodarczej kraju i dowód na to, iż Polska przestaje być postrzegana wyłącznie jako źródło taniej siły roboczej dla Europy Zachodniej.

Najważniejsze informacje

Niemieccy plantatorzy szparagów alarmują o coraz większym braku pracowników sezonowych. Polacy coraz rzadziej decydują się na wyjazdy do pracy przy zbiorach. Powodem są rosnące wynagrodzenia w Polsce, zmieniające się oczekiwania pracowników oraz ciężkie warunki pracy. Niedobory kadrowe mogą prowadzić do wzrostu cen szparagów i problemów całego sektora rolnego w Niemczech.

IDZIESZ DO NIEMCÓW MUSISZ PŁACIĆ – NIEMCY PODNIEŚLI CENY ZA OPŁATĘ UZDROWISKOWĄ

Niemcy alarmują: Bez Polaków szparagi zostaną na polach. Czy kończy się era sezonowej pracy za Odrą?

Idź do oryginalnego materiału