Afera wokół parkingu niedaleko lotniska w Gdańsku. Właściciel terenu twierdzi, iż nie jest on parkingiem, a "terenem utwardzonym przeznaczonym na postój aut". Przy okazji tłumaczy, iż w ten sposób działa wiele obiektów znajdujących się w sąsiedztwie gdańskiego lotniska.