NIE ZDĄŻYŁAŚ, BOŻENO! SAMOLOT JUŻ POLECIAŁ! A RAZEM Z NIM ODLATUJE TWOJE STANOWISKO I PREMIA! ZWOLNIONA! wrzeszczał szef do słuchawki. Bożena stała pośrodku korku na Trasie Łazienkowskiej, wpatrując się w wywrócony polonez, z którego przed chwilą wyciągnęła czyjeś dziecko. Jej kariera runęła, ale ona nareszcie odnalazła siebie. Bożena była perfekcyjną trybikową korporacji. W wieku 35 […]