Nie wszystko można wrzucić do air fryera. Jeden błąd i kuchnia tonie w dymie

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Czego nie wolno wkładać do air fryera? Wiele z nas odkrywa to dopiero wtedy, gdy w kuchni pojawia się gryzący zapach. Frytkownica beztłuszczowa daje sporo możliwości, ale nie jest magicznym pudełkiem na każdy pomysł. Są produkty, które potrafią zapchać sprzęt tłuszczem i doprowadzić do awarii.
Moda na air fryery ma się świetnie i nic nie wskazuje na to, by gwałtownie miała się skończyć. Sprzęt zadomowił się w polskich kuchniach i stał się codziennym pomocnikiem w wielu domach. Trudno się dziwić, bo skraca czas gotowania, ogranicza ilość tłuszczu w diecie i ratuje, gdy trzeba gwałtownie zrobić kolację po ciężkim dniu. Musimy jednak pamiętać, iż choćby najbardziej lubiane i wszechstronne urządzenie ma swoje zasady. Nie wszystko, co sprawdza się w piekarniku lub na patelni, polubi koszyczek beztłuszczowej frytkownicy.

REKLAMA







Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"



Czego nie wolno wkładać do air fryera? O tym musi wiedzieć każdy użytkownik frytkownicy
Air fryer potrafi skraść serce, ale bywa też bezlitosny dla złych decyzji. Jednym z częstszych problemów są tłuste kawałki mięsa. Boczek, antrykot czy soczysty stek podczas obróbki puszczają sporo tłuszczu, który spływa na dno urządzenia. Finał takiego gotowania rzadko bywa apetyczny. Pojawia się intensywny dym, szczypiący w oczy, zapach przypalenizny i ryzyko zapłonu, którego lepiej nie lekceważyć. W takich sytuacjach pomagają akcesoria ograniczające kapanie tłuszczu, choć nie zawsze rozwiązują problem w stu procentach.
Kolejna pułapka to zbyt duże porcje mięsa. Cały kurczak lub okazała pieczeń brzmią kusząco, ale air fryer nie przepada za takimi wyzwaniami. Gorące powietrze musi swobodnie krążyć, a przy dużych kawałkach zwyczajnie nie ma na to miejsca. Z zewnątrz potrawa wygląda na gotową, tymczasem w środku potrafi być surowa. Znacznie lepszym rozwiązaniem są mniejsze porcje pieczone partiami. Efekt jest bardziej przewidywalny, a nerwy zostają na swoim miejscu.


Problematyczne potrafią być również warzywa i owoce z dużą zawartością wody. Ogórek, arbuz lub liściasty szpinak kiepsko "dogadują się" z intensywnym nawiewem. gwałtownie tracą strukturę, rozpadają się i zamiast smacznego dodatku do steka lub frytek zostaje bezkształtna masa. Na tym jednak nie koniec. Lekkie liście potrafią unieść się i polecieć w stronę grzałki, co kończy się przypaleniem i zapachem spalenizny, który później trudno usunąć.
Osobny temat to lekkie pieczywo i sery. Cienkie skibki chleba mogą zostać zassane przez wentylator i trafić dokładnie tam, gdzie nie powinny. Jest to bardzo ryzykowne dla sprzętu. Sery z kolei gwałtownie się topią i wypływają. Brudzą przy tym wnętrze i spiralę grzewczą. Wysoka temperatura nie daje im szans na kontrolowane roztopienie, dlatego lepiej z nimi nie kombinować. A co z popcornem? Można go przyrządzić tylko w wybranych modelach, w których producent wyraźnie zaznacza, iż jest taka opcja. W przeciwnym razie czeka nas więcej sprzątania niż przyjemności.








Air fryer - zdjęcie ilustracyjneFot. Marcio Binow Da Silva / istockphoto.com


Co warto dokupić do air fryera? Te akcesoria ułatwią gotowanie
Gdy opadnie pierwsza fala zachwytu nad frytkami, pojawia się apetyt na więcej. I wtedy wychodzi na jaw, iż sam koszyk to dopiero początek zabawy. Dobrze dobrane akcesoria potrafią zupełnie zmienić sposób korzystania z frytkownicy. Spryskiwacz do oleju pozwala precyzyjnie dozować tłuszcz i uniknąć jego nadmiaru. Cienka mgiełka wystarczy, by danie było chrupiące, a koszyk dłużej zachował dobrą formę. Silikonowe szczypce chronią powłokę i dają pełną kontrolę nad przewracaniem jedzenia.


Sporo zmieniają też foremki i wkłady. Silikonowa misa sprawdza się tam, gdzie pojawia się sos lub półpłynna masa. Zapiekanki, brownie czy jajka nie brudzą wnętrza urządzenia, a sprzątanie kończy się na włożeniu foremki do zmywarki. Na rynku dostępne są również jednorazowe wkłady zrobione z papieru do pieczenia, które dostosowane są kształtem do szuflad air fryera. To wygodne rozwiązanie - korzystasz i wyrzucasz do śmietnika.
Dodatkowy ruszt, który robi "pięterko" pozwala gotować więcej na raz, co doceni każdy, kto nie lubi czekać na kolejne partie. A szybki termometr do mięsa zabiera niepewność i zgadywanie. Wkłucie, kilka sekund i wszystko jasne. Dzięki takim dodatkom air fryer przestaje być tylko sprzętem do frytek, a zaczyna grać w wyższej, kulinarnej lidze. Co najczęściej wrzucasz do air fryera? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału