Lot w chmurach dla wielu osób wciąż ma w sobie coś magicznego. Wielka, metalowa maszyna odrywa się od ziemi i po chwili znika nad miastem, niosąc setki pasażerów. Z czasem w głowach pojawiają się jednak bardziej przyziemne myśli. O procedury, szczegóły i drobiazgi, których przeciętny pasażer nie widzi na własne oczy. No bo czy zastanawialiście się kiedyś, czym myje się szyby w samolotach? Pewna pilotka zdradziła zaskakujący sposób, który z pewnością wywoła zdziwienie na niejednej twarzy.
REKLAMA
Zobacz wideo Sandrę Kubicką spotkała nieprzyjemna sytuacja w czasie podróży. "Policja przyszła na pokład"
Czym myje się okna w samolotach? W sytuacjach awaryjnych piloci używają "sodówki"
Szyby w kokpicie nie są wykonane ze zwykłego szkła. Mają specjalne powłoki, są odporne na ogromne różnice temperatur i ciśnienia, a przy tym muszą zapewniać idealną widoczność. Dlatego ich czyszczenie podlega ścisłym zasadom. Jak tłumaczy w swoim filmie na Instagramie pilotka Joi Schweitzer, standardowo używa się do tego dedykowanych środków technicznych. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy liczy się czas, a specjalny płyn do usuwania owadów i zanieczyszczeń nie jest dostępny.
W takich momentach pojawia się rozwiązanie, które dla pasażera może brzmieć jak żart. Chodzi o wodę sodową. - Nie ma w niej cukru ani lepkości. Jest za to odrobina naturalnej kwasowości, czyli kwasu węglowego, który pomaga rozbić brud, owady i osad, a przy tym nie niszczy powłoki szyby - tłumaczy pilotka.
To właśnie ten składnik pomaga rozbić zaschnięte zabrudzenia, które gromadzą się na szybie podczas lotu. Dwutlenek węgla działa jak naturalny "rozpulchniacz" brudu, dzięki czemu można go łatwo usunąć bez intensywnego tarcia. - Czy to standardowa procedura? Nie. Ale gdy zamówiony płyn nie dotarł, a samolot musi ruszyć, to jest przykład starej, lotniczej zaradności - przyznaje.
Schweitzer zastrzega przy tym, iż nikt nie sięga po słodkie specyfiki. Cukier mógłby zrobić więcej szkody niż pożytku. W grę wchodzi wyłącznie woda sodowa. Ewentualnie inne, proste napoje gazowane, które nie zostawiają smug. To rozwiązanie tymczasowe, ale skuteczne i bezpieczne dla konstrukcji. Jak sama mówi, odważne, trochę bezczelne, ale sprawdzone.
Co to jest za srebrna taśma na samolotach? Widok mrozi krew w żyłach, ale niepotrzebnie
Czekając kiedyś na lot, zauważyłam scenę, która na moment podniosła mi ciśnienie. Pracownik obsługi technicznej podchodził do samolotu i naklejał na kadłub charakterystyczną, srebrną taśmę. Od razu w głowie pojawiła mi się myśl, iż jeżeli tak "naprawia się" maszynę, to już po mnie. Postanowiłam więc poszukać o tym więcej informacji. I co się okazało? To nie żadna improwizacja, a standardowa procedura. O co dokładnie chodzi?
W lotnictwie stosuje się tzw. speed tape, czyli specjalistyczne taśmy przeznaczone do tymczasowych napraw i zabezpieczeń. Nie ma tu mowy o zwykłej taśmie klejącej. Są zrobione z materiałów projektowanych pod konkretne obciążenia, prędkości i warunki atmosferyczne, zatwierdzonych przez producentów samolotów i instytucje nadzoru lotniczego.
Taśmę stosuje się najczęściej wtedy, gdy na powierzchni kadłuba lub skrzydła pojawiają się drobne ubytki lakieru albo niewielkie uszkodzenia, które nie wpływają na bezpieczeństwo lotu. Zamiast uziemiać maszynę i odwoływać rejs, zabezpiecza się nią uszkodzony fragment, który podlega regularnym kontrolom. Po określonym czasie materiał jest zdejmowany, a powierzchnia trafia do docelowej naprawy.
Ciekawostką jest to, iż ceny takich taśm potrafią zaskoczyć podobnie jak ich widok na kadłubie. Najbardziej zaawansowane wersje stosowane w lotnictwie mogą kosztować choćby kilkaset, a czasem ponad tysiąc złotych za metr bieżący, w zależności od materiału, grubości i przeznaczenia. To drobny detal, który z perspektywy pasażera wygląda niepozornie, a w rzeczywistości jest elementem precyzyjnie zaplanowanego systemu utrzymania samolotu w pełnej gotowości. Czy zaniepokoił cię kiedykolwiek widok taśmy na kadłubie samolotu? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.













![Robert Kropiwnicki i czara goryczy. Za wpis o KGHM poseł powinien ponieść konsekwencje [Opinia] (Newsroom)](https://www.sii.org.pl/static/img/018789/1360-rk.jpg)

