Czy Gibraltar będzie kiedyś hiszpański?
Na mocy podpisanego 15 lipca 2026 r. porozumienia między Unią Europejską a Wielką Brytanią zburzono słynne ogrodzenie graniczne La Verja, oddzielające Hiszpanię od Gibraltaru.
W czasach, kiedy w Europie coraz więcej granic istnieje tylko na papierze, ogrodzenie oddzielające terytorium brytyjskie od hiszpańskiego było wstydliwym wyrzutem sumienia dla Starego Kontynentu. Choć bardzo różniło się od tego dzielącego obie części Berlina, a miejscami było zwykłą drucianą siatką, nikt nie ośmielał się go forsować – konsekwencje takiej zuchwałości mogły być poważne.
Tego lata Gibraltar został objęty unią celną z UE i zintegrowany ze strefą Schengen. Zmiany te oznaczają swobodny przepływ osób przez – wcześniej obfitujące w zasieki i płoty – rozległe przejście graniczne we wschodniej części Gibraltaru.
Choć w wielu mediach znajdziemy informacje, iż Gibraltar wszedł do Schengen, formalnie pozostaje on poza strefą swobodnego przemieszczania. W praktyce jednak, pod nadzorem Hiszpanii, będą obowiązywały go te same zasady, co innych członków strefy. Podwójne, unijne i brytyjskie, kontrole mają obowiązywać już tylko w porcie i na lotnisku w Gibraltarze, które obsługuje jednak kilka lotów, głównie z i do Londynu. Tam odprawy będą przeprowadzane zarówno przez Hiszpanów, jak i służby Gibraltaru.
Ulga dla Andaluzyjczyków i turystów
Zajmujący powierzchnię 6,5 km kw. Gibraltar zamieszkiwany jest przez niespełna 38 tys. ludzi. Tak niewielka powierzchnia powoduje, iż najlepszych środkiem przemieszczania się po niej są… nasze nogi, a także często widywane na przejściu granicznym rowery. Położony na skalistym i wąskim półwyspie Gibraltar (zaledwie 14 km od brzegów Maroka) od północy graniczy z hiszpańskim miastem La Línea de la Concepción. I to właśnie z tej i do tej hiszpańskiej miejscowości codziennie przemieszczają się tysiące osób. Według danych hiszpańskich to choćby 15 tys. osób na dobę. Powód tej intensywnej, codziennej migracji jest banalny. Mieszkańcy Gibraltaru należą do najlepiej zarabiających na świecie. Ci z kolei, którzy zamieszkują ponad 60-tysięczne La Línea de la Concepción, zaliczają się do najsłabiej uposażonych w Hiszpanii. Bezrobocie na terenach południowej Andaluzji sięga dziś 25%.
Symbolem maleńkiego Gibraltaru, przyciągającym najliczniejsze rzesze turystów, jest wnosząca się na wysokość 426 m skała. W rezerwacie wokół Skały Gibraltarskiej żyje ok. 250 małp magotów. Są jedynymi wolno żyjącymi tego typu małpami w Europie.
Począwszy od tego lata,
Post Nie ma już muru pod skałą pojawił się poraz pierwszy w Przegląd.





