Winda, szerokie drzwi, brak progów, wygodne wejście do budynku, sklep w pobliżu i trochę zieleni. Oczekiwania seniorów wobec miejsca zamieszkania są naprawdę skromne. To proste rozwiązania, które pozwalają dłużej żyć samodzielnie. Co więcej, służą nie tylko seniorom.
Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej gazetasenior.pl
Więzień czwartego piętra vs. mieszkanie dostępne dla wszystkich
Polskie społeczeństwo się starzeje, a wraz z nim powinny zmieniać się nasze domy i osiedla. Prognozy na kolejne dekady oznaczają dalszy wzrost udziału seniorów, szczególnie tych najstarszych 80+.
Nie jest to jednak wyłącznie sprawa seniorów. Młodsze pokolenia także oczekują większej wygody. Winda przydaje się rodzicom z dziecięcym wózkiem, szerokie drzwi – kiedy wnosimy meble, brak progów docenimy po złamaniu nogi, a automatycznie zapalające się światło, kiedy wracamy do domu z zakupami.
Odpowiedzią na te potrzeby jest projektowanie uniwersalne. Brzmi fachowo, ale idea jest bardzo prosta: przestrzeń należy od początku zaprojektować w taki sposób, aby mogło z niej wygodnie korzystać jak najwięcej ludzi, bez konieczności późniejszego specjalnego dostosowywania jej do poszczególnych grup.
Dobrze zaprojektowany budynek nie musi więc krzyczeć na każdym kroku: „przyjazny seniorom” czy „przystosowano dla osób z niepełnosprawnością”. Jego dostępność może być niemal niewidoczna. Po prostu wchodzi się bez pokonywania schodów, drzwi są wystarczająco szerokie, winda odpowiednio duża, przyciski znajdują się na wygodnej wysokości, a przejścia pozwalają swobodnie się poruszać.
I okazuje się, iż Polacy właśnie tego chcą. W badaniu „Osiedle i mieszkanie dostępne dla wszystkich”, przeprowadzonym przez ARC Rynek i Opinia oraz ekspertów Fundacji Integracja na zlecenie Skanska Residential Development Poland, 88 proc. respondentów uznało dostosowywanie przestrzeni wspólnych do potrzeb różnych mieszkańców za potrzebne, a 85 proc. uważa, iż takie udogodnienia pomagają również osobom pełnosprawnym.
Senior nie oczekuje cudów
Jeszcze ciekawsze są odpowiedzi samych osób starszych. Pokazują, iż na co dzień najbardziej dokuczają rzeczy z pozoru prozaiczne.
Wśród najważniejszych rozwiązań seniorzy wymieniają wejście do budynku bez progów i schodów oraz dużą windę – po 21 proc. wskazań. istotny jest również niski próg prowadzący na balkon, szerokie drzwi wejściowe oraz brak progów i schodków w częściach wspólnych.
Dla 76 proc. badanych w wieku 60+ istotne są także sklepy w pobliżu, a dla 70 proc. – tereny zielone. W samym budynku seniorzy doceniają m.in. automatyczne oświetlenie klatki schodowej oraz umieszczenie domofonu, przycisków windy, włączników i dzwonków na wygodnej wysokości. Czyli żadnych futurystycznych technologii.
Czasami o komforcie na kolejne 20 lat życia decydują winda, brak dwóch schodków przed wejściem i sklep, do którego można dojść pieszo.
Problem zaczyna się w starych blokach
Tyle iż znaczna część polskich mieszkań powstawała w czasach, kiedy nikt nie zastanawiał się nad tym, jak będzie w nich funkcjonował osiemdziesięciolatek. I tu dochodzimy do problemu dobrze znanego z polskich osiedli: czwarte piętro bez windy. Czasem jednak wystarczy choćby wysoki parter, by schody stały się barierą nie do pokonania.
Przez wiele lat można wchodzić na nie bez większego problemu. Później zaczynamy zatrzymywać się na półpiętrze. Jeszcze później zakupy wnosi ktoś z sąsiadów. Aż przychodzi moment, kiedy schody zaczynają decydować o tym, czy w ogóle wyjdziemy z domu.
Winda przestaje być luksusem
Zachęcanie inwestorów do projektowania uniwersalnego to jedno. Winda jednak kosztuje i dlatego duże znaczenie mają przepisy.
Obecnie realizowane są prace nad nowymi warunkami technicznymi dla budynków. Projekt przewiduje istotne zmiany dotyczące wind. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa dostępność budynków i mieszkań przestaje być problemem niewielkiej grupy mieszkańców. Państwo zaczyna więc wymuszać standard, którego sam rynek nie wprowadza wystarczająco szybko.
Trzeba jednak bardzo wyraźnie zaznaczyć: nie oznacza to, iż nagle wszystkie stare bloki w Polsce będą musiały zostać wyposażone w windy. Dla mieszkańca bloku z lat 60., 70. czy 80. sama zmiana standardów dla nowego budownictwa nie rozwiąże więc problemu.
Pomyśl o mieszkaniu, zanim będzie za późno
I tu dochodzimy do sedna problemu. O własnym mieszkaniu na starość warto pomyśleć wtedy, kiedy jeszcze jesteśmy sprawni, a nie dopiero wtedy, gdy przestajemy sobie w nim radzić.
Warto rozejrzeć się po własnym mieszkaniu, domu, bloku. Czy do mieszkania prowadzi winda? Ile schodów trzeba pokonać? Czy łazienkę da się w przyszłości dostosować? Jak daleko jest sklep, przychodnia, apteka i przystanek? Czy w okolicy można bezpiecznie spacerować?
Jeżeli pojawiają się problemy, część można rozwiązać. Czasem wystarczy usunięcie progów, poręcz, lepsze oświetlenie czy remont łazienki. W innych przypadkach możliwa będzie winda, platforma albo krzesełko schodowe. Oficjalne wytyczne dotyczące projektowania uniwersalnego wskazują właśnie takie elementy jak bez progowe wejścia, adekwatne oświetlenie, odpowiednio szerokie przejścia i prawidłowo zaprojektowana komunikacja jako podstawę dostępnego mieszkania i budynku. Ale nie każdy dom czy mieszkanie da się rozsądnie przebudować.
Starych drzew się nie przesadza? Czy oby na pewno?
Czasem najlepszym rozwiązaniem pozostaje zmiana mieszkania. Zwykło się mówić, iż starych drzew się nie przesadza. Nie lubię tego powiedzenia, bo może wyrządzać seniorom realną krzywdę. Drzewa się przesadza – i w nowym miejscu potrafią rozkwitną.
Jeśli mieszkamy na 2, 3, 4 piętrze bez windy, daleko od sklepu, lekarza i komunikacji, a budynku nie da się dostosować, z wiekiem łatwiej nie będzie. Lepiej pomyśleć o zmianie wcześniej – kiedy sami podejmujemy decyzję, mamy siłę wybrać dobre miejsce i urządzić je po swojemu. Bo w końcu: mieszkanie ma służyć nam czy my mieszkaniu?
fot. Adobe Stock, zdjęcie ilustracyjne
Dziękujemy, iż przeczytałaś/łeś artykuł do końca. Mamy dla Ciebie kilka propozycji!
✓ Prenumeruj Gazetę Senior
>>>TU nie przegap ważnych tematów dla seniorów
✓ Zapisz się do bezpłatnego Newslettera [środowy biuletyn] >>>TU najciekawsze treści prosto na Twój e-mail
✓ Wesprzyj pracę redakcji drobną kwotą: odwiedź buycoffee.to/gazeta-senior >>>TU

Mogą zainteresować Cię również inne artykuły „Gazety senior”. Sprawdź!
Pomaganie, które trwa dłużej niż my sami – program „Ponadczasowi” UNICEF Polska [bezpłatny webinar 24 września]
Bakterie w tężniach. Czy jest się czego bać? Czym różni się miejska mikrotężnia od tężni uzdrowiskowej i co zaleca GIS?









