Wyjazd do opieki nad seniorem w Niemczech to dla wielu Polek sposób na dodatkowy dochód, a czasem na nowy rozdział w życiu. Wśród opiekunek jest sporo kobiet dojrzałych: mam, które odchowały już dzieci, pań po pięćdziesiątce, a choćby emerytek. Mają doświadczenie życiowe, cierpliwość i często same opiekowały się kiedyś swoimi rodzicami. Zanim jednak spakują walizkę, warto wiedzieć, jak ta praca wygląda naprawdę. Ogłoszenia mówią zwykle krótko: „pomoc seniorowi, zakwaterowanie i wyżywienie zapewnione”. Rzeczywistość jest bardziej złożona.
Opieka „24 godziny” – co to adekwatnie znaczy?
Większość zleceń to opieka z zamieszkaniem. Opiekunka mieszka w domu podopiecznego przez kilka tygodni lub miesięcy, a potem zmienia się z inną osobą. Określenie „opieka 24h” bywa mylące. Oznacza, iż ktoś jest przy seniorze przez całą dobę, a nie iż opiekunka pracuje bez przerwy. Należy się jej odpoczynek w ciągu dnia i spokojna noc, o czym piszemy dalej.
W Niemczech stopień niesamodzielności osoby starszej ocenia się w pięciostopniowej skali, tzw. Pflegegrad. Warto o niego zapytać przed wyjazdem. Senior z pierwszym stopniem potrzebuje głównie towarzystwa i pomocy w domu. Osoba z czwartym lub piątym stopniem może być leżąca i we wszystkim zależna od innych.
Pomoc przy codziennych czynnościach
To podstawa tej pracy. Opiekunka pomaga w porannej i wieczornej toalecie, przy myciu, ubieraniu, czesaniu. jeżeli senior ma problem z nietrzymaniem moczu, zmienia pieluchomajtki i dba o skórę, żeby nie było odparzeń. Przy osobie, która słabo chodzi, asekuruje ją przy wstawaniu, w drodze do łazienki i na spacerze.
Najcięższe fizycznie są zlecenia z osobą leżącą. Trzeba ją regularnie obracać w łóżku i przenosić, na przykład na wózek. Dobrze, jeżeli w domu jest łóżko rehabilitacyjne albo podnośnik. o ile podopieczny jest ciężki, a sprzętu brak, trzeba o tym porozmawiać z rodziną jeszcze przed przyjazdem.
Opiekunka pilnuje też, żeby senior pił, jadł i przyjmował leki o stałych porach. Podaje jednak leki przygotowane wcześniej, najczęściej rozłożone w dozowniku przez rodzinę lub aptekę. Nie ustala dawek i nie decyduje o leczeniu.
Dom, kuchnia i zakupy
Druga część obowiązków to prowadzenie domu. Opiekunka gotuje, robi zakupy, pierze, prasuje i sprząta mieszkanie podopiecznego. Chodzi o bieżący porządek w części, z której korzysta senior i ona sama, a nie o generalne porządki w całym domu rodziny.
Niemieccy seniorzy mają swoje przyzwyczajenia. Ciepły posiłek jedzą często w południe, a wieczorem kolację na zimno z chlebem i wędliną. Warto od razu zapytać o ulubione potrawy i dietę, bo przy cukrzycy, chorobach nerek czy kłopotach z przełykaniem jadłospis ma duże znaczenie dla zdrowia.
Towarzystwo, rozmowa i cierpliwość
O tej części pracy ogłoszenia rzadko wspominają, a dla podopiecznego często jest najważniejsza. Wspólna kawa, rozmowa, spacer, gra w karty, oglądanie starych zdjęć. Samotność bardzo mocno odbija się na zdrowiu starszych osób. Opiekunka, która potrafi zająć czas i zachęcić do ruchu, robi dla seniora więcej, niż się wydaje.
Inaczej wygląda opieka przy demencji. Potrzebny jest spokojny, powtarzalny rytm dnia i cierpliwość do pytań zadawanych po raz kolejny. Trzeba też uważać, żeby podopieczny nie wyszedł sam z domu i się nie zgubił. Takie zlecenia są wymagające psychicznie, dlatego warto szczerze powiedzieć agencji, czy czujemy się na nie gotowe.
Czego opiekunka nie powinna robić
Opiekunka nie jest pielęgniarką. Zastrzyki, opatrunki na odleżynach, zakładanie cewnika czy obsługę sprzętu medycznego w Niemczech co do zasady wykonuje ambulatoryjna służba pielęgniarska, tzw. Pflegedienst, która przyjeżdża do domu seniora. Opiekunka może z nią współpracować i zgłaszać niepokojące zmiany, ale nie powinna przejmować jej zadań.
Poza zakresem są zwykle także opieka nad innymi członkami rodziny, ciężkie prace w ogrodzie, remonty czy sprzątanie mieszkań dzieci seniora. jeżeli rodzina oczekuje czegoś więcej, musi to być jasno ustalone i zapisane.
Czas pracy, noce i wynagrodzenie
Samo mieszkanie u podopiecznego nie oznacza gotowości do pracy przez całą dobę. Niemiecki Federalny Sąd Pracy w wyroku z 24 czerwca 2021 roku (sygn. 5 AZR 505/20) uznał, iż w opiece domowej płaca minimalna należy się także za czas, w którym opiekunka musi pozostawać w gotowości, a nie tylko za godziny spędzone bezpośrednio przy seniorze.
Jeśli chodzi o stawki, w domach prywatnych obowiązuje ogólna niemiecka płaca minimalna, która od stycznia 2026 roku wynosi 13,90 euro za godzinę. Wyższa płaca minimalna dla branży pielęgniarskiej dotyczy placówek, a nie opieki w gospodarstwie domowym. Na 2027 rok zaplanowano wzrost do 14,60 euro za godzinę.
Szczególną uwagę warto zwrócić na noce. Senior, który budzi się raz na jakiś czas, to zupełnie inna sytuacja niż osoba potrzebująca pomocy trzy, cztery razy każdej nocy. Przy częstych pobudkach zmęczenie narasta z tygodnia na tydzień. To trzeba wiedzieć przed wyjazdem, a nie odkrywać pierwszej nocy.
Opiekunka po pięćdziesiątce i na emeryturze
Dojrzały wiek w tej pracy często jest atutem. Starsi Niemcy chętnie widzą przy sobie osobę spokojną i doświadczoną. Trzeba jednak uczciwie ocenić własne siły. Zlecenie z osobą leżącą, wymagające dźwigania i częstego wstawania w nocy, może być za ciężkie dla kogoś z chorym kręgosłupem czy stawami. Lepiej od razu powiedzieć o tym agencji i poprosić o lżejsze zlecenie, na przykład u seniora, który chodzi samodzielnie i potrzebuje głównie towarzystwa oraz pomocy w domu.
Panie, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny (60 lat), co do zasady mogą dorabiać bez limitów i bez ryzyka zawieszenia emerytury. Inaczej jest przy emeryturach wcześniejszych i rentach, gdzie obowiązują progi zarobków. W razie wątpliwości warto zapytać w ZUS przed wyjazdem.
Nie można też zapominać o sprawach emocjonalnych. Kilka tygodni z dala od domu, wnuków i przyjaciółek bywa trudne. Pomaga stały kontakt z bliskimi przez telefon lub komunikator, dlatego dobrze upewnić się, iż w domu podopiecznego jest dostęp do internetu i własny pokój.
Język i relacje z rodziną seniora
Niemiecki nie musi być perfekcyjny, ale im lepszy, tym łatwiej. Opiekunka rozmawia z seniorem, jego rodziną, pielęgniarką, czasem z lekarzem. Musi umieć powiedzieć, iż podopieczny ma gorączkę, nie chce jeść albo upadł. Warto uczyć się języka także między wyjazdami. To inwestycja, która przekłada się na lepsze zlecenia i mniej stresu.
Rodzina seniora bywa blisko i zagląda codziennie albo mieszka daleko i dzwoni raz w tygodniu. Od pierwszego dnia powinno być jasne, kto jest osobą kontaktową i jak rozliczać pieniądze na zakupy.
Jak nie dać się oszukać i dobrze wybrać zlecenie
Pracę w Niemczech łatwo znaleźć w internecie, ale nie każda oferta jest uczciwa. Agencja zatrudnienia działająca legalnie w Polsce musi być wpisana do Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia (KRAZ), który można sprawdzić bezpłatnie w internecie. Umowa powinna być na piśmie i podpisana przed wyjazdem. Przy delegowaniu z polskiej firmy wystawiany jest formularz A1 z ZUS, który potwierdza, iż składki na ubezpieczenie są opłacane w Polsce. Czujność powinna wzbudzić każda prośba o zapłatę „za załatwienie zlecenia” i każda oferta bez nazwy firmy i adresu.
Przed podpisaniem umowy warto zapytać:
- w jakim stanie jest podopieczny, czy chodzi, czy ma demencję,
- ile razy w nocy potrzebuje pomocy,
- czy w domu jest sprzęt ułatwiający opiekę,
- czy przyjeżdża Pflegedienst,
- czy będzie własny pokój i internet,
- ile przysługuje czasu wolnego,
- do kogo dzwonić, gdy na miejscu pojawi się problem.
Na stronach agencji ogłoszenia dla opiekunek często figurują po prostu pod hasłem opiekunka osoby starszej w Niemczech. Porównując oferty, warto patrzeć nie tylko na stawkę, ale też na to, co firma zapewnia poza samym zleceniem. Bona24 deklaruje na przykład organizację podróży do Niemiec i z powrotem, zakwaterowanie i wyżywienie w domu podopiecznego, opiekę koordynatora w czasie wyjazdu i szkolenia z języka niemieckiego. Koordynator, do którego można zadzwonić, gdy coś idzie nie tak, to dla opiekunki na obczyźnie jedno z najważniejszych zabezpieczeń.
Praca opiekunki w Niemczech to połączenie pomocy w codziennych czynnościach, prowadzenia domu i bycia obok drugiego człowieka. Nie jest to praca pielęgniarki ani sprzątaczki całej rodziny. Najlepiej wspominają wyjazdy te panie, które przed podróżą wiedziały, do kogo jadą, czego się od nich oczekuje i na ile pozwala im zdrowie. Kilka dodatkowych pytań zadanych przed wyjazdem oszczędza wielu rozczarowań.








