
Nić
Nie chcę myśleć o tobie
Nie wracaj też do mnie w snach
Niech już wyschnie ostatnia
na moim policzku łza
Na dnie pamięci skryję
Każdą ze wspólnych chwil
Schowam w albumie wspomnień
Jak obejrzany film
Nic nie jest tak, jak dawniej
przyszłość nowa nas mami
I my się zmieniliśmy
Jesteśmy nie tacy sami
Każde zmierza swą drogą
zostawia to co było
Dźwigamy brzemię wspomnień
tego co się skończyło
Jednak los swoje nici
jak jedwabnik uprzędzie.
Od początku zaczynać
Pewnie łatwo nie będzie
Może każdy otrzyma
Jeden koniuszek nici
By przejść labirynt życia
I nie zginąć w świecie
Jeśli dobrze trafimy
Znajdziemy dobrą drogę
Na jej końcu na pewno
Otrzymamy nagrodę