Opiekunka dla brata No i co, Zosiu? Znowu żadnego sygnału? Ani widu, ani słychu! wyrzuciła Zofia, rzucając komórkę na blat. Od szóstej wieczorem cisza! Przez nią nie pojechałam do mamy Muszę ugotować tu, ugotować tam, a Stasia nie ma z kim zostawić Wychowaliśmy pomocnika! W tej chwili rozległo się skrzypnięcie zamka. Oho, jeszcze nie śpicie? […]