Nazywają go "małą Holandią", a leży niedaleko Krakowa. W sam raz na majówkę
Zdjęcie: Pole pełne tulipanów w wielu różnych kolorach. W tle domy mieszkalne, las i podziwiający kwiaty ludzie.
Miejsce to nazywają "małą Holandią", bo choć leży nieopodal Krakowa, można się tam poczuć jak w tym państwie, w okresie ich kwitnienia. Wielbiciele tych kwiatów powinni się tam wybrać jak najszybciej, by zdążyć zobaczyć je w pełnym rozkwicie. Sprawdź, o jakie miejsce chodzi i dlaczego warto tam pojechać w weekend majowy.






