
Kelly-Anne Jennings
Była nauczycielka ósmej klasy w szkole w Ontario przyznała się do winy w sprawie przestępstw seksualnych po tym, jak namówiła uczniów do wymiany pikantnych selfie, została skazana na cztery lata więzienia.
41-letnia Kelly-Anne Jennings była obecna na sali sądowej w Kawartha Lakes w Ontario, gdy sędzia ogłaszał wyrok.
– Wpływ na dziecko, któremu zlecono wykonywanie czynności seksualnych przed kamerą dla satysfakcji osoby dorosłej jest poważny – powiedział sędzia Sądu Okręgowego Ontario, Nathan N. Baker.
Jennings przyznał się na początku tego miesiąca do sześciu zarzutów stawianych hauczycielce, w tym zwabiania dzieci, nakłaniania do kontaktów seksualnych oraz udostępniania materiałów prezentujących wykorzystywanie seksualne dzieci — do niedawna określanych w Kodeksie Karnym mianem pornografii dziecięcej.
Dodatkowe zarzuty, w tym napaść na tle seksualnym i molestowanie seksualne czwartej osoby, zostały zawieszone na wniosek prokuratora.
Po odczytaniu decyzji przez sędziego Bakera, dwóch funkcjonariuszy aresztowało Jennings i wyprowadziło ją z sali sądowej. Jej nazwisko zostanie dodane do krajowego rejestru przestępców seksualnych i nakazano jej dostarczenie próbki DNA.
Matka jednej z ofiar niedawno powiedziała przed sądem, iż „ludzie nie chcą uwierzyć, iż kobiety mogą coś takiego zrobić”.
„Ale to nie był błąd” – napisała w oświadczeniu o wpływie na ofiarę. – „To było znęcanie się. To było celowe. To było drapieżne. To było przestępstwo”.
Gdy w ubiegłym roku po raz pierwszy pojawiły się oskarżenia przeciwko Jennings, została ona wysłana na bezpłatny urlop z pracy w Port Hope w Ontario, około 100 kilometrów na wschód od Toronto.
Rada ds. szkół katolickich Peterborough Victoria, Northumberland i Clarington poinformowała na początku tego miesiąca, iż formalnie „rozwiązała umowę o pracę z panią Jennings”.
„Chcę docenić głęboki i trwały wpływ, jaki ta sprawa wywarła na nasze społeczności szkolne” – napisał dyrektor ds. edukacji w radzie, Stephen O’Sullivan, w oświadczeniu przesłanym e-mailem do CBC News. – „Mam nadzieję, iż dzisiejszy wynik sprawy przyniesie ulgę osobom dotkniętym tą sprawą”.
Zakaz publikacji obejmuje nazwiska trzech nastoletnich ofiar. Nakaz sądowy zabrania również udostępniania innych informacji , które mogłyby zidentyfikować uczniów, takich jak nazwa szkoły finansowanej ze środków publicznych, w której uczyła Jennings.
Zgodnie z uzgodnionym oświadczeniem dotyczącym faktów złożonym w sądzie, Jennings zaczęła wysyłać trzem byłym uczniom przez Snapchata sugestywne zdjęcia i filmy latem 2023 roku, gdy chłopcy mieli 14 lub 15 lat.
Zdjęcia stawały się coraz bardziej dosadne. Jennings udostępniła najpierw swoje zdjęcie w wannie, potem zdjęcia całkowicie nago, a w końcu nagranie, na którym się masturbuje.
Zażądała, aby ofiary przesłały jej nagie zdjęcia, mówiąc jednemu chłopakowi: – Po prostu to zrób.
Dwie ofiary spełniły jej prośbę.
Jennings nadużywała alkohol — powiedziała co najmniej jednemu chłopakowi, iż jest „wstawiona” — po incydencie małżeńskim, w który był zamieszany jej mąż.
– Rozumiem, iż niewierność w jej związku była powodem jej picia – powiedział sędzia. – Ale w żaden sposób nie może to usprawiedliwiać jej postępowania.
Jennings została po raz pierwszy oskarżona w sierpniu 2024 roku, po tym jak policja poinformowała, iż uczeń powiedział matce o niewłaściwym kontakcie fizycznym z nauczycielką podczas wycieczki klasowej. Policja w Port Hope poinformowała później, iż zgłosiły się trzy kolejne osoby, co doprowadziło do postawienia kolejnych zarzutów.
Dr Krystal L. Kelly, psycholog kliniczny i sądowy, która spotkała się z Jennings, stwierdziła, iż była nauczycielka stanowi „niskie lub umiarkowane ryzyko popełnienia przestępstw seksualnych w przyszłości”. Kelly zaleciła terapię i stwierdziła, iż Jennings mogłaby stanowić mniejsze ryzyko, gdyby zdecydowała się na dalsze leczenie.
W oświadczeniu o wpływie na ofiarę, matka jednej z ofiar napisała, iż jej syn „nie chce chodzić do szkoły, a my z trudem skupiamy się na nauce. To rozdziera mi serce, bo ta drapieżniczka siedząca na sali sądowej ukradła jej zaufanie”.
– Emocjonalne blizny po tym nadużyciu – powiedziała – Będą towarzyszyć mojemu synowi do końca życia.




