Narcystyczna babcia i narcystyczny dziadek – jak to wygląda w rodzinie?

kobietytomy.pl 2 godzin temu

Babcia jest ważna. Dziadek jest ważny. To fakt. Jednak gdy dziadkowie czują się najważniejsi, to już jest problem. Wcale nie taki rzadki, bo coraz częstszy w epoce narcyzmu. W którym liczy się tylko ja i moje szczęście. Niby spoko. Nie ma się czego czepiać. Chyba, iż każdy będzie myślał dokładnie w ten sposób. Tylko ja, nikt poza tym. Jestem najważniejsza. Wtedy to zwykle nie ma już podstaw, fundamenty do budowy rodziny. Żeby one były trzeba wyjść poza własne “ja”. Tymczasem my się w nim coraz bardziej zamykamy. A szczególnie zamyka się w nim narcystyczna babcia i narcystyczny dziadek.

Narcystyczna babcia, narcystyczny dziadek – najpierw ja

Narcystyczna babcia czy narcystyczny dziadek zaproszeni na urodziny wnuka nie będą skupiać uwagi na jubilacie. Skoncentrują go na sobie. Zrobią wszystko, żeby błyszczeć.

Nawet nie ubiorem, fryzurą, modnymi dodatkami, biżuterią, chociaż to zwykle też. Będą błyszczeć innością, tym, żeby pokazać się, iż są ważniejsi. Gdy przyjdzie do krojenia tortu, będą mówić o planach podróży. Gdy wnuk będzie mówił wiersz, oni zamiast słuchać, będą planować wizytę u znajomych. Nieobecni przy stole, z nosami w komórkach. Wszystko mający lepsze, fajniejsze, oczywiście mądrzejsi.

Oni są w topce, a reszta może jedynie zazdrościć. Nie pochwalą, raczej wytkną każdą niedoskonałość. Zawsze będzie niewystarczająco dobrze. I zawsze znajdzie się okazja, aby mówić o sobie, a nie posłuchać innych. Żadne wydarzenie nie jest wystarczająco dobre, aby skupić na nim uwagę. Ich sprawy za każdym razem będą ważniejsze.

O ile przyjdą, to będą koncentrować na sobie uwagę. zwykle jednak nie znajdą czasu, aby przyjść. Mają przecież dużo ważniejsze rzeczy do zrobienia. Wnuk, czy dorosłe dziecko nigdy nie jest priorytetem.

Brak empatii a narcystyczna babcia

Wnuk ma występ w przedszkolu? Babcia nie przyjdzie, bo umówiła się do kosmetyczki. Wizyty nie przełoży, bo na następną wizytę musiałaby czekać w jej ocenie za długo.

Nagła sytuacja, potrzebna pomoc? Nie pomoże, bo…boli ją głowa. Choć dzieci proszą tylko o kilka godzin zajęcia się wnukami, absolutnie nie wchodzi w to grę. No mają pecha, bo ona akurat źle się czuje.

Niski poziom empatii u narcystystycznej babci jest normą. Ona nie umie się wczuć w czyjąś sytuację, bo zbyt mocno jest skupiona na swoich oczekiwaniach. Jej się należy, innym nie. Ona zasługuje, inni niekoniecznie.

Skutek jest zawsze taki sam. Ona oczekuje, iż wszyscy będą robić to, czego ona chce. A ona nie ma zamiaru robić niczego, czego się od niej oczekuje. Koniec końców: Toksyczna babcia w rodzinie: dlaczego na końcu zostaje sama

Manipulacja emocjonalna narcystycznej babci

Narcystyczna babcia próbuje ustawić cały świat. Tak, żeby działał on na jej korzyść, dokładnie tak, jak ona sobie to zaplanowała. Musi trzymać wszystkich w szyku. Bo jej wizja świata jest po prostu najlepsza, dużo lepsza od tej, którą może jej zaproponować ktokolwiek inny.

Co zatem robi babcia narcyz? Ano to dość łatwe do przewidzenia. Manipuluje, mówi o tym, jak ona jest już stara, schorowana, iż nie wiadomo, ile pożyje, iż być może to jej ostatnie wakacje, święta, dlatego zasługuje ona na to, co najlepsze. Obecność, pełne oddanie, robienie tego, czego ona chce. Dlaczego? Ponieważ ona tyle poświęciła, tak wiele dla kogoś zrobiła…a teraz wszyscy ją tak źle traktują.

Narcystyczna babcia odgrywa ofiarę sięga po poczucie winy jako narzędzie, podpiera się szantażem emocjonalnym na każdym kroku. Nie zawsze robi to świadomie, ale nie ma to większego znaczenia, bo efekt jest taki sam.

Potrzeba kontroli narcystycznej babci

To, co od razu zdradza narcystyczną osobę to jej wysoka potrzeba poczucia kontroli. Potrzeba trzymania wszystkich za twarz. I dyrygowania niczym wprawiony ekspert.

Narcyz ma to do siebie, iż wie lepiej. Po prostu nie myli się, wie najlepiej. Zjadł wszystkie rozumy i dlatego trzeba go słuchać. Narcystyczna babcia:

  • ingeruje w wychowanie wnuków,
  • ocenia decyzje rodziców,
  • komentuje na głos,
  • nie gryzie się po języku,
  • zawsze wie, jak coś można było zrobić lepiej,
  • często idzie o krok dalej: umniejsza, wyśmiewa, podważa rzeczywistość, stosuje złośliwe komentarz.

Warunkowa miłość i narcyz

A teraz coś, co demaskuje narcystyczną babcię niemal od razu – warunkowa miłość.

Narcystyczna babcia kocha tylko wtedy, gdy jest podziwiana i obsypywana wdzięcznością. Gdy ich nie dostaje, to się wycofuje. jeżeli cokolwiek dzieje się nie po jej myśli, rezygnuje.

Wystarczy drobnostka. Ona chce się opiekować wnukiem u siebie przez cały weekend, a dzieci proszą o to, żeby wpadła na godzinkę jednego dnia. Ma blisko. Nie ma większego problemu, żeby być. Nie zgadza się, bo chce inaczej. Gdy rodzice rezygnują z jej pomocy, obraża się, reaguje chłodem.

Inny przykład. Jej dorosłe dziecko prosi, żeby nie podawać słodyczy. Ona jednak uznaje, iż w ten sposób zostaje ograniczana, a przecież wie, co robi. To jej się nie podoba. I dlatego rezygnuje oporem. Albo po kryjomy robi, co chcę, albo mówi wprost, iż nie będzie stosować się do zasad rodziców. Potem obraża się i izoluje.

Jeśli nie może mieć dokładnie tego, co chce, odrzuca wszystko.

Liczy się to, co inni powiedzą

I zamykając obraz narcystycznej babci i narcystycznego dziadka warto wspomnieć o ostatniej ważnej cesze. jest nią skupianie się na tym, aby wizerunkowo wypadać perfekcyjnie.

Narcystyczny dziadek bardzo dba o to, co ludzie powiedzą. Nieważne co sądzi o nim dorosła córka, dorosły syn, czy wnuk albo wnuczka. Ważne, żeby wszyscy naokoło mieli go za kogoś doskonałego. Na takiego się właśnie stylizuje. Na kogoś perfekcyjnego i postępującego zawsze tak, jak należy.

To dlatego narcyz ma dwie twarze. Na zewnątrz czarującą, wrażliwą, piękna, a w domu chłodną i zdystansowaną. Tak, jakby był dwoma osobami naraz.

Narcystyczna babcia koniec końców żali się, iż dzieci i wnuki ją zostawili sami. Otoczenie pomstuje na niewdzięczne młode pokolenie. Nikt nie zna jednak prawdy. Tego, jak naprawdę to wyglądało. Wszyscy znają bowiem wersję narcystycznej babci. Ta prawdziwa została skrzętnie ukryta.

Jak sobie radzić z narcystyczną babcią czy narcystycznym dziadkiem?

Podstawa to zrozumieć mechanizmy narcyzmu.

Narcystyczna osoba zewnętrznie musi czuć się doskonale, pokazuje światu, jestem idealna. Ale w środku jest krucha i zagubiona. Ma tendencję do idealizowania ludzi, a następnie mieszania ich z błotem. Albo ktoś jest świetny, albo beznadziejny. Nie potrafi spojrzeć na kogoś obiektywnie.

Stosuje gaslighting, czyli podważa czyjąś percepcję, żeby utrzymać kontrolę. To, co ktoś mówi, nie wydarzyło się. Babcia zawsze zaprzecza, dziadek nie przyzna racji. Tak nie było, źle słyszałaś, źle widziałaś.

Inna cecha charakterystyczna? Bardzo silne reagowanie na krytykę lub brak podziwu. Narcystyczna osoba nosi silną ranę, która niestety tak boli, iż nie potrafi ona inaczej reagować, jak właśnie gwałtownie. Typowym mechanizmem jest wyparcie, które ma chronić delikatne ja.

Co można zrobić, żeby dobrze funkcjonować z narcystyczną babcią czy narcystycznym dziadkiem? Niestety się nie da kogoś zmienić. Można jedynie być asertywnym, zdecydowanym. Chronić granice, a gdy trzeba ograniczyć kontakt. Tylko stanowczość jest skuteczna.

Idź do oryginalnego materiału