
Pogoda nie zachęca do wychodzenia z domu, ale zupełnie nie przeszkodziło to Świdniczanom, którzy uczęszczają na zajęcia w Kubie Seniora Centrum Usług Społecznych. Spotkali się rano w siedzibie KS przy ul. Norwida 2, by rozmawiać, żartować i… delektować się smakiem pysznych naleśników.
Panie, które uwijały się w kuchni, stanęły na wysokości zadania i serwowały dwa rodzaje naleśników. Były klasyczne, z mąki, mleka, masła, jajek, cukru, wody gazowanej, szczypty soli, cukru waniliowego. Do drugich, oprócz wymienionych składników, dodano budyń bez cukru i mniejszą ilość mąki. Każdy mógł wybrać coś dla siebie, bo i nadzienia były różne. Jedni woleli placki z dżemem, najlepiej porzeczkowym, inni z powidłami śliwkowymi, a jeszcze inni zupełnie puste. Wszystkie były smaczne, bo dokładki znikały w mgnieniu oka.
Po kulinarnej uczcie przyszedł czas na pokrzepienie ducha. Do wspólnej zabawy zaprosił seniorów Tomasz Wypych, przygrywając na akordeonie. Znane melodie i rytmy, na przykład „Milion białych róż”, „Wysoki zameczek”, „Bella, bella donna”, zachęcały do śpiewania i klaskania.
– Dobra atmosfera, wspólny stół i muzyka to sprawdzony przepis na udany dzień – niezależnie od pogody. Cieszymy się, iż możemy być tu razem, pobyć ze sobą, porozmawiać, pożartować, pobawić się. Jest gwarno, wesoło. Nie kłócimy się, bo na to szkoda czasu. Chce nam się śmiać i żyć pełnią życia – podkreślali seniorzy, którym dzisiaj towarzyszyły Marzena Holko-Piwowarska, kierownik zespołu ds. aktywności społecznej CUS, oraz Anna Wojnarska z Klubu Seniora.
aw














