Najlepszy chleb w Łódzkiem pieką w naszym powiecie. Jaki sekret tradycyjnej receptury?

ddbelchatow.pl 2 godzin temu

W niedzielę, 21 czerwca, w Głownie odbyło się Folkowe Łódzkie – Święto Wsi, czyli wydarzenie, którego celem było oddanie hołdu regionalnemu folklorowi. Na miejscu zjawiły się członkinie Kół Gospodyń Wiejskich, nie mogło również zabraknąć występów ludowych zespołów i orkiestry dętej. Fani lokalnych przysmaków z pewnością nie mogli narzekać na głód, a gościem specjalnym był Karol Okrasa.Wydarzenie było również okazją do rozstrzygnięcia konkursu „Po łódzku, po naszemu – smaki regionu”, w którym udział wzięły również mieszkanki naszego powiatu.

Wielki sukces mieszkanek naszego powiatu

Udział w konkursie wzięło aż 100 KGW z całego województwa, a panie rywalizowały w czterech kategoriach. Wszystko po to, by dowiedzieć się, gdzie zjemy najlepszą zupę, kto jest mistrzem w przyrządzaniu mięsa, a także dokąd warto udać się po pyszny chleb. Uczestniczki pokusiły się również o próbę połączenia tradycyjnej kuchni z nutą nowości.

Okazuje się, iż zwyciężczyniami w kategorii „Chleb i wszystko, co do niego” zostały panie z KGW w Woli Mikorskiej w gminie Bełchatów. Tym samym, podczas imprezy stanęły na scenie i odebrały nagrodę w postaci 6 tys. zł. Gospodynie podzieliły się również sekretem swojego przepisu.

Fot. lodzkie.pl

Tajemnica najlepszego chleba z gminy Bełchatów

W tej kategorii konkursowej to chleb odkrywał główną rolę. Miał być podstawowym składnikiem dania lub nieodłącznym elementem jego podania. Tym sposobem do jurorów trafiły to m.in. pajdy z masłem, pasztetami czy śmietaną i cukrem. Zwycięską okazała się jednak „Pajda wspomnień” przygotowana przed panie z Woli Mikorskiej.

- To jest pajda wspomnień, dlatego iż chlebek to jest taką naszą tradycją od bardzo dawna. Od babci, babci, mamy i moja mama właśnie przekazała mi tę tradycję. Chleb, z mąki żytniej z młyna w Piotrkowie, jest pieczony w tradycyjnym piecu, który nazywa się sabatnik. To jest piec, w którym się pali drzewem i trzeba osiągnąć dobrą temperaturę, żeby ten chlebek ładnie wyrósł, ładnie się upiekł - mówi Barbara Pełczyńska z Koła Gospodyń Wiejskich w Woli Mikorskiej, która sama wypieka zwycięski bochen.

Drugie miejsce zajęło KGW w Julianowie (pow. rawski) za swoją „Żołędziową pajdę smaków”, a trzecie KGW Osinki z Osinek (pow. brzeziński), które do Głowna przywiozło „Osinkowy chleb twarogowy”.

Fot. lodzkie.pl

Idź do oryginalnego materiału