Wrażenia z podróży bywają bardzo różne i często zależą od spotkań z lokalnymi mieszkańcami. Tym razem uwagę przyciągnęło zestawienie, które pokazuje mniej przyjemną stronę wyjazdów. Blogerka wskazała miejsca, gdzie turyści czuli się chłodno traktowani lub ignorowani.
REKLAMA
Zobacz wideo Turysto! Są gesty, które mogą zaprowadzić do więzienia
Tysiące opinii i jeden wniosek. Ranking powstał na podstawie doświadczeń turystów
Zestawienie przygotowała Lindsey Puls i opublikowała je na łamach portalu Yahoo. Influencerka podróżnicza oparła je na ponad 7000 komentarzy zamieszczonych przez internautów pod postem na facebookowym profilu Bored Panda. Na podstawie tych opinii powstała lista państw uznanych za najmniej przyjazne dla turystów. W komentarzach pojawiały się zarówno krótkie oceny, jak i szczegółowe historie. Internauci opisywali konkretne sytuacje, które wpłynęły na ich odbiór danego miejsca i sprawiły, iż nie chcieliby tam wracać.
Europa zaskakuje w zestawieniu. Padły konkretne miasta i regiony
W rankingu znalazły się popularne kierunki z Europy. Estonia (10. miejsce) została wskazana jako miejsce chłodne w codziennych kontaktach. W przypadku Włoch (9. miejsce) najwięcej uwag dotyczyło Rzymu oraz północnej części kraju. Madryt w Hiszpanii (8. miejsce) również był wielokrotnie wymieniany jako miasto, w którym turyści czuli się ignorowani. Podróżni podkreślali, iż doświadczenia różniły się w zależności od miejsca. W południowych Włoszech relacje z mieszkańcami okazywały się znacznie bardziej pozytywne niż w Rzymie czy na północy.
Wielkie metropolie pod lupą turystów. Londyn i Nowy Jork pojawiały się często
Wśród wskazywanych miejsc pojawił się Londyn (7. miejsce), który był opisywany jako miasto z napiętą atmosferą i mało przyjaznym podejściem do obcych. Nowy Jork (6. miejsce) zwrócił uwagę turystów szczególnie przez zachowanie pracowników kontroli granicznej. Internauci informowali także o chłodniejszym podejściu do przyjezdnych w północnych stanach USA. Komentarze pokazywały, iż duże miasta często budzą bardziej skrajne emocje. Szybkie tempo życia i tłumy mogą wpływać na sposób, w jaki mieszkańcy reagują na turystów.
Ten kraj pojawiał się najczęściej. Stolica odegrała tu kluczową rolę
Najwięcej emocji wzbudziła Francja, a szczególnie Paryż. Turyści zwracali uwagę na nieprzyjemną obsługę w restauracjach i brak pomocy w codziennych sytuacjach. Francja była najczęściej wskazywanym krajem w całym zestawieniu, a Paryż zdecydowanie dominował w relacjach podróżnych.
Jednocześnie część osób podkreślała, iż doświadczenia poza stolicą były zupełnie inne. W mniejszych miejscowościach kontakt z mieszkańcami oceniano jako znacznie bardziej przyjazny. W czołowej piątce obszarów wrogich turystom znalazły się także Maroko, Rosja, Chiny oraz Turcja. Zajęły miejsca od drugiego do piątego.




