Nagle Helenę Leonidownę rozłożyła choroba. Żadna z jej córek nie odwiedziła matki, gdy ta leżała bez sił. Jedynie wnuczka Jagna nad nią czuwała. Córki pojawiły się dopiero, gdy zbliżała się Wielkanoc. Jak zwykle, liczyły na wiejskie przysmaki, które matka co roku przygotowywała! Helena Leonidowna wyszła do furtki, by je przywitać. Po co przyjechałyście? powiedziała chłodno. […]