Józef i Helena, bohaterowie antywojennej powieści, w nocnych rozmowach dyskutują o trunkach, czasem poetycko. W przystępnym dla przeciętnego amatora win języku rozwodzą się na temat walorów tych reńskich i palatyńskich. Podobnie jest w „Łuku triumfalnym”, gdzie co rusz ktoś wymienia nazwy win i koniaków. Kiedy skojarzyłem region dorzecza Mozeli z kolejnymi faktami, zapakowałem plecak. Mam tam przecież znajomych z sieci, z którymi od lat współpracuję. Pomagamy sobie w tłumaczeniach poezji haiku na niemiecki, turecki i polski. Parę razy deklarowaliśmy, iż się spotkamy.
- Strona główna
- Kuchnia
- Nadrenia-Palatynat. Wino, kiełbasa i śpiew
Powiązane
Sałatka z arbuzem, fetą i miętą
3 godzin temu
Dieta wspierająca zdrową i trwałą opaleniznę
3 godzin temu
17 lat Deli 4 You w Prospect Heights
4 godzin temu
Pyszne.pl: za zwolnienia odpowiada polityka rządu
10 godzin temu
Je, pije i nie płaci. Postrach śląskich restauratorów
10 godzin temu
Polecane
Zbiórka krwi w Jaworzynie Śląskiej pod koniec lipca
19 godzin temu
Kto pyta, nie błądzi
1 dzień temu












