Marta, no przestań! Przecież jesteś rozsądną kobietą, księgową! Policz sama. Widzisz liczby. Rata za samochód pochłania dwanaście tysięcy. Kredyt hipoteczny szesnaście. Remont u mamy na działce jeszcze osiem miesięcznie, dach przecieka, trzeba przerabiać, bo dom zbutwieje. Jakie morze? Jakie Malediwy? Nie damy rady. Co, zęby na półkę położymy?. Tomek krążył po naszej mikroskopijnej kuchni, gestykulując […]