Na lotnisku w Egipcie próbowali ich oszukać. "Kierownik zmiany bardzo się obruszył" [LIST]
Zdjęcie: Turyści na lotnisku w Egipcie
— Na lotnisku w Marsa Alam próbowali nas oszukać — pisze Anna, czytelniczka Onetu, w liście do redakcji. Już przy odprawie personel zwrócił uwagę na ich walizkę. Nie podobała mu się naklejona w jednym miejscu taśma. Odesłał ich z instrukcją, co mają dalej zrobić. Mieli skorzystać z płatnej usługi. Wywiązała się zażarta dyskusja, do której wkroczył kierownik zmiany. Ostatecznie ugiął się pod ich argumentami.



