MZUiM zabiera się za most, który mieszkańcy uważają za niebezpieczny. „Obiekt pod względem konstrukcyjnym jest w stanie dobrym”

tychy24.net 2 godzin temu

MZUiM zabiera się za most, który mieszkańcy uważają za niebezpieczny. „Obiekt pod względem konstrukcyjnym jest w stanie dobrym” – przekonują urzędnicy Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach.

Chodzi o most na ulicy Mysłowickiej, który łączy Tychy z Lędzinami. „Most ma uszkodzone przyczółki oraz fundamenty, widać mocno skorodowane zbrojenie konstrukcji. Płyta mostu jest wyżej niż nawierzchnia jezdni z obu stron. Powoduje to nagłe hamowanie i uszkadzanie pojazdów. Nawierzchnia bitumiczna jest uszkodzona na obu przyczółkach” – opisuje nam jeden z mieszkańców Jaroszowic, który zwrócił się do Tychy24.net. „Dylatacje mostu są nienaturalnie duże, w chodniku zrobiły się dziury około 10 cm. Urządzenia bezpieczeństwa – bariery – są skorodowane i w bardzo złym stanie” – dodaje.

MZUiM już kilka tygodni temu informował, iż obiekt będzie naprawiany, ale nie można na razie mówić o gruntownym remoncie. Jednostka miejska przekazała, iż właśnie zabiera się za konserwację.

„Rozpoczęliśmy prace konserwacyjne obiektu mostowego na ulicy Mysłowickiej, przy granicy z Lędzinami. Usunęliśmy zieleń wrastającą w elementy betonowe, w nadchodzącym tygodniu uzupełnimy betonowe ubytki, wyczyścimy odwodnienie, przygotujemy obiekt pod częściowe prace bitumiczne” – przekazał w komunikacie MZUiM. „Obiekt pod względem konstrukcyjnym jest w stanie dobrym – umożliwiającym bezpieczne użytkowanie. Na ten moment ograniczamy się do prac konserwacyjnych” – czytamy.

Miasto ma w planach kosztowną przebudowę ulicy Mysłowickiej oraz znajdującego się tam mostu. Całość ma kosztować około 18 mln zł. Inwestycja jest zapisana w planach miasta do 2030 roku.

„Jeżeli chodzi o ulicę Mysłowicką, znajduje się ona w naszych planach rozwoju miasta, kompleksowej przebudowy tej ulicy i dobudowy trasy rowerowej analogicznie, jak jest na ulicy Oświęcimskiej. Zakładamy, iż prace projektowe zostaną zlecone w przyszłym roku albo najpóźniej za dwa lata” – powiedział w rozmowie z Tychy24.net Arkadiusz Bąk, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach.

Idź do oryginalnego materiału