W tym artykule przeczytasz:
czym jest ER-100 i dlaczego zrobiło się o nim tak głośno,
na czym polega częściowe przeprogramowanie epigenetyczne,
dlaczego terapię podaje się w tej chwili do oka,
co dokładnie badają naukowcy u pierwszych pacjentów,
czy ER-100 może kiedyś znaleźć zastosowanie poza okulistyką,
dlaczego określenie „eliksir młodości” jest dziś zdecydowanie na wyrost.
Polecamy: Internet okrzyknął go „Ozempikiem na trądzik”. W świecie sportu jest na czarnej liście
ER-100 trafił już do pierwszego pacjenta. Co adekwatnie testują naukowcy?
9 czerwca 2026 roku Life Biosciences poinformowało, iż pierwszy uczestnik badania klinicznego fazy I otrzymał ER-100. Kilka miesięcy wcześniej FDA (amerykańska Agencja Żywności i Leków) zezwoliła na rozpoczęcie badań klinicznych tej eksperymentalnej terapii. Nie oznacza to jej zatwierdzenia do stosowania u pacjentów – ER-100 dopiero przechodzi pierwszy etap testów na ludziach.
Sam moment jest jednak znaczący. ER-100 wykorzystuje częściowe przeprogramowanie epigenetyczne, czyli koncepcję, która ma przywracać starszym lub uszkodzonym komórkom bardziej „młodzieńczy” wzorzec działania bez cofania ich całkowicie do stanu komórek macierzystych. To właśnie ten mechanizm sprawił, iż terapia zdobyła zainteresowanie nie tylko wśród specjalistów z zakresu okulistyki.
fot. Instagram @hannahjuneva
Może Cię zainteresować: Collagen banking, czyli „bank młodości” jako nowy trend w pielęgnacji anti-aging. Co to takiego?
Zamiast zatrzymywać czas chcą „przestawić” komórkę. Tak ma działać ER-100
Największe zainteresowanie budzi mechanizm ER-100. Terapia wykorzystuje tzw. częściowe przeprogramowanie epigenetyczne i trzy czynniki: OCT4, SOX2 oraz KLF4, określane razem jako OSK.
Brzmi skomplikowanie, ale idea jest stosunkowo prosta. Z wiekiem komórki stopniowo zmieniają sposób, w jaki korzystają z informacji zapisanej w DNA. Naukowcy próbują więc cofnąć część tych zmian tak, żeby stara albo uszkodzona komórka zaczęła działać bardziej jak młodsza.
„ER-100 nie jest korektą genu ani zastępowaniem komórek, ale resetem programu epigenetycznego, który reguluje proces starzenia się komórek”
– tłumaczy dr Sharon Rosenzweig-Lipson z Life Biosciences w rozmowie z Technology Networks.
fot. Instagram @alixearle
„Eliksir młodości”? Ekspertka studzi emocje związane z ER-100
O zdanie zapytałam mgr kosmetolog Agatę Nowak. Ekspertka zwraca uwagę, iż choć sam kierunek badań jest fascynujący, nie należy mylić eksperymentalnej terapii z gotowym sposobem na cofnięcie starzenia.
„Proces starzenia się to odwieczny problem człowieka. Czy jesteśmy o krok od odwrócenia tego procesu? ER-100 to bardzo interesujący kierunek badań, otwierający nowe drzwi. Natomiast trzeba jasno zaznaczyć, iż na ten moment nie mówimy o leku, który odmładza ciało, a o eksperymentalnej terapii podawanej do oka u pacjentów z chorobami nerwu wzrokowego. Aby doszło do realnego odmłodzenia komórek całego organizmu w takim rozumieniu, jakie wyobraża sobie odbiorca, pozostało daleka droga”
– podkreśla mgr kosmetolog Agata Nowak.
Warto o tym pamiętać. Chociaż sam pomysł jest przełomowy, to dziś mówimy o bardzo wczesnym etapie badań i konkretnym zastosowaniu medycznym.
fot. Instagram @jessinowo
Nie chodzi o zmarszczki ani długowieczność. Naukowcy testują lek w chorobach wzroku
Obecne badanie dotyczy osób w wieku od 40 do 85 lat z jaskrą otwartego kąta lub niearterytyczną przednią niedokrwienną neuropatią nerwu wzrokowego (NAION). ER-100 jest podawany w pojedynczej dawce do jednego oka. Badacze planują włączyć maksymalnie 18 uczestników, którzy będą następnie obserwowani choćby przez pięć lat.
A co sprawdzają? Przede wszystkim bezpieczeństwo i tolerancję terapii, ale obserwują też parametry związane z funkcją wzroku. Nie jest to jednak badanie mające wykazać, iż uczestnicy stają się biologicznie młodsi.
fot. Instagram @annaastrup
Dziś oko, w przyszłości inne narządy? Na tym ambicje naukowców się nie kończą
Life Biosciences zapowiada, iż chce wykorzystać częściowe przeprogramowanie epigenetyczne także w leczeniu innych chorób związanych z wiekiem – na razie są to jednak projekty znajdujące się na znacznie wcześniejszym etapie.
Zanim zaczniemy mówić o szerszym „odmładzaniu”, naukowcy muszą sprawdzić, czy terapię można bezpiecznie i precyzyjnie kontrolować. Ważne będzie również to, czy ER-100 rzeczywiście poprawi działanie leczonych komórek, a jeżeli tak – jak długo taki efekt się utrzyma. Dopiero wyniki badań pokażą, czy oko stanie się początkiem większej historii, czy pozostanie głównym obszarem zastosowania tej technologii.
fot. Instagram @mishaverse0
ER-100 to jeszcze nie „eliksir młodości”. Mimo to może zmienić nasze podejście do starzenia
ER-100 nie cofa wieku i na tym etapie trudno choćby mówić o „odmładzaniu” człowieka. Najważniejsze jest coś innego – terapia wykorzystująca częściowe przeprogramowanie epigenetyczne po raz pierwszy wyszła poza badania przedkliniczne i trafiła do pacjenta.
Teraz naukowcy muszą odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy można stosować ją bezpiecznie? Dopiero później przyjdzie czas na sprawdzanie, które zmiany związane ze starzeniem da się rzeczywiście odwrócić i gdzie kończą się możliwości tej technologii.
Zobacz też: Koktajl kortyzolowy podbija TikToka. Eksperci sprawdzili, czy naprawdę działa
Pytania i odpowiedzi
Co to jest ER-100?
ER-100 to eksperymentalna terapia genowa opracowywana przez Life Biosciences. Wykorzystuje częściowe przeprogramowanie epigenetyczne z użyciem czynników OCT4, SOX2 i KLF4. w tej chwili znajduje się w fazie I badań klinicznych.
Czy ER-100 jest lekiem na starzenie?
Nie. ER-100 nie jest zatwierdzonym lekiem przeciwstarzeniowym. Obecne badanie kliniczne dotyczy bezpieczeństwa terapii u pacjentów z jaskrą otwartego kąta lub NAION oraz obejmuje ocenę parametrów funkcji wzrokowej.
Kiedy poznamy wyniki trwających badań?
Według rejestru ClinicalTrials.gov pierwotne zakończenie badania przewidywane jest na maj 2027 roku, natomiast długoterminowa obserwacja uczestników ma potrwać do 2032 roku.
Zdjęcie główne: Instagram @alixearle











