Małżeństwo moje wydawało się zwyczajne. Nie takie, jak na Instagramie idealne, ale trwałe. Nie było awantur, nie było zazdrości, żadnych dziwnych sygnałów. On nie ukrywał telefonu, nie wracał późno, nie zmieniał przez nikogo planów. Nigdy niczego nie podejrzewałam. Kobieta, dla której mnie zostawił, pracowała z nim w firmie. Była młodsza ode mnie, wolna, bez dzieci. […]