Moja była synowa pojawiła się na kolacji wigilijnej i wszystkim odebrało mowę. Gdy dzwonek do drzwi zadzwonił o 20:47 w Sylwestra, cała rodzina spojrzała na siebie wzrokiem, jakby wybuchł pożar. Mama upuściła chochlę prosto do garnka z barszczem. Tata wyłączył pastorałkę w połowie refrenu. Ja natomiast o mało co nie zakrztusiłam się korzennym pierniczkiem. Czy […]