Moja babcia zawsze robiła to z ziemniaków z obiadu. Lepsze niż kopytka
Zdjęcie: Ręce wałkują ciasto na kluski zakopiańskie drewnianym wałkiem, obok surowe kluski i metalowa miska z farszem.
W wielu domach ugotowane ziemniaki z obiadu trafiały na drugi dzień na patelnię albo były wyrzucane. Moja babcia miała na nie jednak znacznie lepszy sposób. Robiła z nich miękkie, sycące kluski z dodatkiem charakterystycznego sera. Ich smak do dziś dobrze pamiętam. Sprawdź, jak je przyrządzić.














