Dwanaście lat po tym, jak pochowałam moją trzyletnią córkę, widzę ją żywą w kawiarni. Potem spaceruje do domu, mówi „Mamo” do żony mojego byłego męża i ujawnia jedyny znak, którego obcy nie mógłby znać. Wiem, jak to brzmi. Myślałam, iż żal wreszcie rozdarł mój umysł na dwoje. Ale wtedy dziewczynka odwraca głowę i dostrzegam pieprzyk […]