Mój tata opuścił rodzinę, twierdząc, iż mama mnie rozpieszczała. I ostatnio dostałem od niego wiadomość

newskey24.com 8 godzin temu

Jedyne, co kojarzę z moim ojcem, to kłótnie, krzyki, awantury. Dorastałam w biedzie. Mama pracowała od świtu do nocy, żeby zarobić na chleb, a ojciec tylko szukał powodu do złości. Pewnego dnia poszłyśmy z mamą na targ kupić warzywa. Sprzedawca zażartował z moją mamą, uśmiechnęłyśmy się szczerze. Ojciec patrzył wtedy na mamę lodowatym wzrokiem i nie powiedział ani słowa.

Wróciłyśmy do domu i rozpętała się prawdziwa burza. Ojciec krzyczał tak głośno, iż sąsiedzi słyszeli wszystko. Godzinę później uderzył mamę. Niedługo potem zdarzyła się kolejna sytuacja. Kolega ojca powiedział żartem, iż w ogóle nie przypominam ojca, iż jestem podobna tylko do mamy i nic nie odziedziczyłam po ojcu. Miałam wtedy dwanaście lat. Ojciec opuścił rodzinę, stwierdził, iż mama mnie rozpuściła.

Od tamtej chwili ledwie starczało nam na jedzenie. Ojciec nie płacił alimentów. Mama nie chciała iść do sądu, więc została sama ze wszystkim. Musiała znaleźć jeszcze jedną pracę. Ja uczyłam się w szkole i robiłam wszystko, żeby dostać się na uniwersytet. Udało mi się. Potem znalazłam dobrą pracę.

W końcu wyszłam za mąż i wreszcie mogłam pomóc mamie. Niedawno otrzymałam wiadomość. Przyszedł SMS od ojca. Napisał, iż chce odnowić ze mną kontakt. Nie wiem, co zrobić. Ludzie doradzają mi, żebym się z nim spotkała i porozmawiała. Szczerze mówiąc, nie mam na to ochoty. Wciąż pamiętam moment, kiedy ojciec nas zostawił. On jest dla mnie obcy. Nie budzi we mnie żadnych dobrych wspomnień. Na razie nie powiedziałam mamie o tej wiadomości. Nie wiem, co zrobić…

Idź do oryginalnego materiału