Dawno temu, w jednej z warszawskich kamienic na Ochocie, życie toczyło się zgodnie ze swoimi regułami, choć nie zawsze spokojnie. Miałam wtedy siedem lat, mieszkałam sama z synem, Kuba, i pracowałam jako księgowa. Moim największym marzeniem była zwyczajna, niezakłócona noc. Ale sąsiad z góry, pan Wojciech, miłośnik rocka, skutecznie je rujnował. Tuż po północy, kiedy […]