Dziś znów zanotowałam kilka przemyśleń w moim dzienniku. Minęło już kilka miesięcy, odkąd Michał mnie zostawił po jedenastu latach małżeństwa. Powód, jaki usłyszałam, zaskoczył mnie swoją prostotą i… banałem: według niego przestałam o siebie dbać. Twierdził, iż długo już się to nawarstwiało, choć nigdy nie był ze mną szczery na ten temat. Pamiętam nasze początki. […]