Słuchaj, powiem Ci jak wygląda ostatnio moje życie mieszkam z mamą w Warszawie i pracuję na dwóch etatach. Sama opłacam jedzenie i rachunki, bo prawie cała emerytura mamy idzie na utrzymanie mojego starszego brata, Bartosza. Ciężko pracuję, żeby odłożyć pieniądze na własne mieszkanie to balansowanie między opłacaniem wszystkiego i odkładaniem na mieszkanie marzeń jest naprawdę trudne, ale trzymam się tego celu dzięki uporowi i dyscyplinie.
Ostatnio Bartek poprosił mnie o pożyczkę na zaliczkę do pracy za granicą. Wiedziałam, iż raczej mi nie odda tych pieniędzy, więc spokojnie odmówiłam, tłumacząc iż sama odkładam na własne mieszkanie. Niestety, nie spodobało mu się to i poszedł od razu do mamy się żalić.
Sytuacja finansowa Bartka jest daleka od stabilnej jeździ na taksówce i dorabia jako złota rączka, więc raz ma więcej, raz mniej, wszystko zależy od miesiąca. Do tego on i jego żona zbyt często wydają kasę na głupoty, zamawiają drogie jedzenie na dowóz albo kupują luksusowe rzeczy. Ledwo wiążą koniec z końcem, mają trójkę dzieci, a własnego mieszkania choćby się nie dorobili.
Ja z kolei pilnuję każdej złotówki nie szastam pieniędzmi, jestem zadowolona ze starego telefonu, a żona Bartka ciągle poluje na najnowsze modele na raty. Jak mu odmówiłam pożyczki, to się obraził i poskarżył mamie.
Mama próbowała mnie przekonać, żebym pomogła bratu, choćby choćby nie oddał mi tej kasy. Zaproponowała mi deal: jeżeli dam Bartkowi pieniądze, odda mi swoje mieszkanie. Odmówiłam nie chcę budować życia na spadku po mamie.
Mama zrozumiała, ale zrobiło się naprawdę skomplikowane, bo Bartek z rodziną postanowili przenieść się do niej, żeby zaoszczędzić. Nikt nie przejął się moją sytuacją zostałam bez dachu nad głową, a mama stwierdziła, iż mam odłożone pieniądze, więc sobie poradzę. Bartek całkiem odciął się ode mnie.
Mimo tych wszystkich dram rodzinnych i niezręczności, nie mam wyrzutów sumienia. Wiem, iż postawiłam na swoje życie, swoje marzenia i uczciwość nie mogłam porzucić tego, na co ciężko pracowałam. Trzymam się zasad i robię swoje, bo wiem, iż to jedyna droga, żeby spełnić swoje marzenia.











