Gdyby ktoś mi opowiedział tę historię, pewnie uznałbym, iż zmyśla, bo przecież takie rzeczy nie zdarzają się w realnym świecie. Ale przydarzyło się to mojemu bratu, Tomaszowi, i jego żonie, Marioli. Wracali autem do Warszawy po hucznej imprezie z okazji urodzin dziadka w małej mazowieckiej wsi. Było wcześnie, coś koło siódmej wieczorem ten czas, kiedy […]