To fason, który trudno jednoznacznie wrzucić do jednej szufladki. Nie są klasycznymi balerinami, ale też nie wyglądają jak typowe czółenka. Ich najbardziej charakterystyczną cechą jest bardziej zabudowana cholewka i elegancka, wydłużona linia. Dzięki temu choćby bardzo prosty zestaw z T-shirtem i spodniami zaczyna wyglądać bardziej dopracowanie.
REKLAMA
Opera pumps wyglądają elegancko choćby z jeansami. Minimalistyczne stylizacje są dla nich stworzone
Najprostszy sposób na ich noszenie to połączenie z klasykami: trenczem, granatowym swetrem, jasnymi spodniami albo prostymi jeansami. W takim zestawie buty robią za subtelny detal, który podnosi całą stylizację o poziom wyżej. Największą zaletą opera pumps jest to, iż dodają szyku bez konieczności zakładania wysokich obcasów. Świetnie sprawdzą się też do koszuli i jeansów, szczególnie jeżeli całość przełamiesz mocniejszą torbą albo dodatkiem w zwierzęcy wzór.
Wieczorem pokazują zupełnie inne oblicze. Satyna i proste fasony wydobywają ich retro charakter
Opera pumps mają eleganckie korzenie, dlatego wieczorowe stylizacje są dla nich naturalnym środowiskiem. Dobrze wyglądają z satynową spódnicą midi, jedwabistym topem, prostą sukienką albo dłuższym płaszczem. Najlepszy efekt daje zestawienie ich z czymś minimalistycznym, bo wtedy charakterystyczny fason buta nie konkuruje z resztą stroju. Biżuteria może być wtedy delikatna albo przeciwnie, bardziej dekoracyjna, jeżeli chcesz pójść w kierunku vintage glamour.
To idealne buty na moment między latem a jesienią. Pasują choćby do bermudów i lekkich swetrów
Opera pumps dobrze działają również w stylizacjach przejściowych, kiedy sandały są już zbyt letnie, ale na botki jeszcze za wcześnie. Można zestawić je z bermudami, swetrem polo, koszulą albo lekką kurtką, a całość uzupełnić miękką torbą na ramię i jedwabną apaszką. Ten fason jest na tyle elegancki, iż porządkuje choćby bardziej casualowy zestaw, ale nie sprawia, iż wygląda on zbyt formalnie. I właśnie dlatego opera pumps pasują zarówno minimalistkom, jak i osobom, które lubią bardziej odważne dodatki.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google










