Dzisiaj, po latach, siadam, by spisać tę historię. Moja matka, Zofia, mieszkała sama w starym domu na skraju wsi, odkąd ojciec odszedł. Przyjechałem do niej z miasteczka powiatowego, przywiozłem pierogi ze sklepu, położyłem na stole. Chwilę posiedzieliśmy w ciszy. W końcu powiedziałem: – Mamo, żenię się. Zofia zamarła. Serce jej podskoczyło – miałem trzydzieści dwa […]