Główny Urząd Nadzoru Budowlanego oraz uprawnieni mistrzowie kominiarscy rozpoczęli masowe, obowiązkowe obchody w budynkach wielorodzinnych na terenie całego kraju. Tysiące lokatorów, którzy w celu zaoszczędzenia na ogrzewaniu dopuścili się samodzielnych modyfikacji w swoich kuchniach i łazienkach, dowiadują się o nałożonych na nich potężnych sankcjach finansowych. Zignorowanie przepisów bezpieczeństwa kończy się w tej chwili bezwzględnym mandatem, a w skrajnych przypadkach natychmiastowym odcięciem dostaw gazu do całego pionu. Jakie dokładnie przeróbki instalacji są surowo karane i w jaki sposób uniknąć paraliżującej grzywny podczas niezapowiedzianej wizyty inspektorów?

Fot. Shutterstock
Zasłanianie kratek wentylacyjnych. Najczęstszy błąd, który kosztuje majątek
Wraz ze spadkiem temperatur na zewnątrz, w tysiącach polskich mieszkań rozpoczyna się coroczny, niezwykle niebezpieczny proceder. Obywatele, chcąc zatrzymać ciepłe powietrze wewnątrz lokalu i obniżyć rachunki za ogrzewanie, masowo zaklejają kratki wentylacyjne taśmą, zatykają je gazetami lub całkowicie demontują, zastępując je szczelnymi zaślepkami. W świetle przepisów prawa budowlanego oraz regulaminów spółdzielni mieszkaniowych, takie zachowanie to rażąca samowola budowlana, która stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich mieszkańców danego bloku.
System wentylacji grawitacyjnej w budynkach wielorodzinnych to niezwykle delikatny mechanizm. Zasłonięcie choćby 1 kratki w 1 mieszkaniu sprawia, iż całkowicie zaburzony zostaje ciąg kominowy w całym pionie. Wilgotne, zużyte powietrze oraz niebezpieczne gazy nie mają ujścia na zewnątrz, co w przypadku mieszkań wyposażonych w piecyki gazowe typu junkers prowadzi do natychmiastowego cofania się spalin i tlenku węgla. Kiedy kominiarz podczas corocznego przeglądu wejdzie do Twojej łazienki i zobaczy zaklejoną kratkę, ma bezwzględny obowiązek natychmiastowego sporządzenia protokołu z usterką krytyczną. Taki dokument trafia bezpośrednio do nadzoru budowlanego, który nakłada na właściciela lokalu karę grzywny mogącą wynieść choćby 5000 zł.
Elektryczne okapy wpięte do komina. Plaga nowoczesnych remontów
Kolejną gigantyczną pułapką, w którą wpadają lokatorzy podczas remontów swoich wymarzonych kuchni, jest całkowite ignorowanie praw fizyki i przepisów kominiarskich. Właściciele masowo kupują potężne, elektryczne okapy wyciągowe i dzięki prywatnych ekip remontowych wprowadzają rurę odprowadzającą powietrze bezpośrednio do jedynego kanału wentylacji grawitacyjnej w pomieszczeniu. To działanie jest całkowicie, kategorycznie i bezwzględnie nielegalne w budynkach, w których funkcjonuje tak zwany system wentylacji zbiorczej, czyli w 90 procentach starych i nowych bloków w Polsce.
Mechaniczny wentylator w okapie generuje potężne ciśnienie. Zamiast wypychać zapachy z Twojego gotowania na dach, wtłacza je z ogromną siłą do mieszkań Twoich sąsiadów zamieszkałych na wyższych lub niższych kondygnacjach. Sąsiedzi zaczynają czuć w swoich salonach zapach smażonej ryby i natychmiast zgłaszają usterkę do administracji. Inspektorzy bardzo gwałtownie namierzają winowajcę. Konsekwencje są natychmiastowe: oprócz mandatu karnego, obywatel otrzymuje nakaz natychmiastowego, fizycznego odłączenia urządzenia od szachtu kominowego. Oznacza to bardzo często konieczność zniszczenia nowej, drogiej zabudowy kuchennej zaledwie kilka dni po zakończeniu kosztownego remontu.
Niewpuszczenie kontrolera do mieszkania. Co grozi za zamknięte drzwi?
Świadomi swoich nielegalnych przeróbek lokatorzy bardzo często stosują taktykę unikania konfrontacji. Widząc ogłoszenie o planowanym przeglądzie kominiarskim lub gazowym, celowo nie otwierają drzwi, udając, iż nie ma ich w domu, lub stanowczo odmawiają wpuszczenia inspektora za próg. To gigantyczny błąd, który uruchamia jeszcze bardziej drastyczne procedury administracyjne i prawne. Ustawa o prawie budowlanym nakłada na właściciela lub zarządcę obiektu bezwzględny obowiązek udostępnienia lokalu w celu przeprowadzenia kontroli instalacji, od których zależy bezpieczeństwo całego budynku.
Jeśli kominiarz 2 krotnie nie zostanie wpuszczony do danego lokalu, administracja osiedla ma pełne prawo zgłosić ten fakt do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz na policję. Urzędnicy, w asyście funkcjonariuszy mundurowych, mogą uzyskać sądowy nakaz przymusowego wejścia do mieszkania, a do tego dochodzi konieczność poniesienia kosztów wezwania ślusarza i wymiany zamków. Ponadto, w przypadku instalacji gazowych, pogotowie gazowe w trosce o bezpieczeństwo sąsiadów może prewencyjnie odciąć dopływ gazu do całego pionu do czasu ostatecznego wyjaśnienia sytuacji w niedostępnym mieszkaniu, co błyskawicznie nastawia wszystkich sąsiadów przeciwko 1 niepokornemu lokatorowi.
Brak odszkodowania z polisy. Ukryty koszt samowoli
Dramat finansowy wynikający z nielegalnych przeróbek wentylacyjnych osiąga swoje apogeum w momencie wystąpienia realnego nieszczęścia, takiego jak pożar, wybuch gazu lub zatrucie tlenkiem węgla. Kiedy do wypadku dochodzi w bloku, na miejsce zawsze wkracza rzeczoznawca z firmy ubezpieczeniowej oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Ich 1 i podstawowym krokiem jest zażądanie od administracji protokołów z ostatnich przeglądów kominiarskich, a następnie fizyczne sprawdzenie stanu kratek w zniszczonym mieszkaniu.
Jeśli biegły stwierdzi, iż kratka była szczelnie zasłonięta, a w kuchni funkcjonował nielegalnie podłączony okap mechaniczny, towarzystwo ubezpieczeniowe uruchamia klauzulę rażącego niedbalstwa. Ubezpieczyciel w 100 procentach i całkowicie prawomocnie odmawia wypłaty jakichkolwiek środków z Twojej prywatnej polisy mieszkaniowej, argumentując, iż do tragedii doszło z powodu Twojego celowego łamania prawa budowlanego. Pozostajesz ze zniszczonym majątkiem, bez szans na rekompensatę, a dodatkowo jesteś narażony na wielomilionowe pozwy cywilne od innych mieszkańców bloku, których lokale ucierpiały na skutek Twojej nieodpowiedzialnej ingerencji w części wspólne budynku.
Co to oznacza dla Ciebie? Bezpieczne procedury przed wizytą kominiarza
Zmasowane kontrole kominiarskie w budynkach wielorodzinnych to nie przelewki i nie można ich traktować jako czystej formalności. Co to oznacza dla Ciebie, jeżeli w najbliższych dniach na klatce schodowej pojawi się ogłoszenie o planowanym przeglądzie? Po 1, natychmiast i bezwzględnie zdejmij wszelkie taśmy, gazety, folie czy ozdobne zaślepki ze wszystkich kratek wentylacyjnych w swoim mieszkaniu. jeżeli kratka jest mocno zabrudzona tłuszczem lub kurzem, co często zdarza się w kuchniach, umyj ją dokładnie ciepłą wodą z detergentem. Czysta i całkowicie odsłonięta kratka to dla inspektora sygnał, iż dbasz o bezpieczeństwo i nie masz nic do ukrycia.
Po 2, jeżeli jesteś w trakcie planowania remontu kuchni i marzysz o potężnym okapie wyciągowym, absolutnie nie kupuj urządzenia przed konsultacją z administracją. Udaj się do spółdzielni i poproś o oficjalną, pisemną opinię kominiarską dla Twojego pionu. jeżeli z opinii wynika, iż nie masz własnego, odrębnego kanału wyciągowego, jedynym w 100 procentach legalnym rozwiązaniem jest zakup okapu w wersji pochłaniacza. Urządzenie to wyposażone jest w wymienne filtry węglowe, które oczyszczają powietrze z zapachów i wypuszczają je z powrotem do pomieszczenia, nie ingerując w żaden sposób w kominy. Ten 1 mądry zakup w sklepie AGD to najtańsza i najskuteczniejsza polisa ubezpieczeniowa przed mandatem w wysokości 5000 zł i dramatycznymi problemami z prawem.











