Dawno temu, w jednym z warszawskich mieszkań, mieszkałam przez dwa miesiące z mężczyzną imieniem Marek. Wydawało się wtedy, iż wszystko układa się całkiem zwyczajnie. Nasza codzienność była przewidywalna i spokojna może choćby zanadto. Oboje byliśmy po trzydziestce, stabilni i rozsądni, z planami na przyszłość. Marek pracował jako informatyk, stronił od alkoholu, rzadko wychodził z domu, […]