To było wiele lat temu, gdy zamieszkałam z pewnym mężczyzną, Bartoszem, w Poznaniu. Mijały dwa miesiące w naszym wspólnym mieszkaniu przy ulicy Jeżyckiej i wydawało się, iż jesteśmy parą, której niczego nie brakuje. Nasze dni płynęły spokojnie: Bartosz wracał z pracy w
biurze informatycznym, wieczorami oglądaliśmy polskie seriale, czasem jechaliśmy nad Wartę na spacer. Byliśmy […]