Mieszkała u nas w sąsiedniej Olchowie, tuż nad rzeką, dziewczyna jedna. Lubaszka. Skromna taka, niepozorna. Wiecie, są tacy ludzie – niby ktoś jest, a jakby go nie było. Oczy zawsze spuszczone, warkoczyk cienki, jasnorusy, chustka staromodna. Pracowała na poczcie, listy sortowała i emerytury roznosiła.

naszkraj.online 5 dni temu
Mieszkała u nas w sąsiedniej wsi, tuż przy rzece, dziewczyna zupełnie cicha. Jagoda miała na imię. Skromna, niewyróżniająca się niczym. Są tacy ludzie niby są, a jakby ich nie było. Oczy wiecznie spuszczone, cieniutki, mysi warkoczyk, chusta sprana w kwiatki. Pracowała w miejscowej poczcie sortowała listy, roznosiła renty i emerytury. Nikt jakoś na Jagodę nie […]
Idź do oryginalnego materiału