Miałem 36 lat, gdy w mojej firmie, w której pracowałem już niemal osiem lat, zaproponowano mi awans. To nie był byle jaki awans. Z etatu na stanowisku operacyjnym miałem przejść na regionalnego koordynatora. Pensja rosła zauważalnie, umowa stawała się na czas nieokreślony, a warunki pracy były znacznie lepsze. Jedyną zmianą było to, iż dwa dni […]