Nadmorskie kurorty od lat przyciągają turystów obietnicą wypoczynku, słońca i wyjątkowej atmosfery. W praktyce część z nich straciła swój pierwotny charakter, ustępując miejsca betonowej zabudowie, przemysłowi lub turystyce nastawionej na masową rozrywkę. W takich lokalizacjach trudno dziś o autentyczny klimat i kontakt z naturą.
REKLAMA
Zobacz wideo Cud Podlasia wygląda jak wyspa na Pacyfiku
Monako przyciąga bogactwem i prestiżem. Dla wielu turystów okazuje się jednak chłodne i niedostępne
Serwis "The Telegraph", wypuścił listę najgorszych miejsc na wakacyjny relaks na podstawie relacji autorów książek podróżniczych. Monako od lat uchodzi za symbol luksusu i wysokiego statusu społecznego. Autorzy zestawienia podkreślają, iż miasto sprawia wrażenie zamkniętej enklawy stworzonej głównie dla najzamożniejszych, w której przeciętny turysta nie czuje się swobodnie. Gęsta zabudowa, ograniczona przestrzeń publiczna oraz dominacja betonu sprawiają, iż miejsce to bardziej imponuje skalą bogactwa niż wakacyjnym klimatem.
Ostia i Ploce tracą urok przez zabudowę i przemysł. Nadmorskie położenie nie wystarcza
Ostia, położona niedaleko Rzymu, często bywa postrzegana jako naturalne zaplecze plażowe dla stolicy Włoch. W rzeczywistości uwagę zwracają zaniedbane fragmenty wybrzeża, wątpliwa jakość wody oraz dominacja nowoczesnych bloków mieszkalnych niemal pozbawionych zieleni. Krajobraz odbiega od wyobrażeń o spokojnym wypoczynku nad morzem. Podobnie oceniane jest chorwackie Ploce, gdzie port i infrastruktura przemysłowa wyraźnie dominują nad przestrzenią miejską. Zdaniem ekspertów to miejscowość, która nie oferuje atmosfery typowej dla kurortu i rzadko bywa wybierana przez turystów szukających relaksu
Masowa turystyka zmienia miasta w bezosobowe kurorty. Przykłady z Turcji, Hiszpanii i Grecji
Na liście najmniej atrakcyjnych nadmorskich miast znalazł się również turecki Kemer w regionie Antalya. Autorzy rankingu zwracają uwagę, iż miejscowość została zdominowana przez rozległe kompleksy hotelowe, parki wodne i centra rozrywki, które tworzą sztuczne i pozbawione charakteru otoczenie. Trudno tam znaleźć lokalny klimat i autentyczną zabudowę. Podobne problemy dotyczą hiszpańskiej La Línea de la Concepción oraz Laganas na greckiej wyspie Zakynthos. Nadmierna liczba turystów, hałas i chaotyczna urbanistyka sprawiają, iż miejscowości te tracą estetykę oraz dawny urok. Zamiast wypoczynku coraz częściej oferują intensywną, męczącą rozrywkę.







