Medycyna estetyczna tylko dla lekarzy? Ministerstwo Zdrowia wywołuje burzę w branży kosmetologicznej

supernowosci24.pl 9 godzin temu
Ostatni komunikat Ministerstwa Zdrowia dotyczący uprawnień do wykonywania zabiegów medycyny estetycznej odbił się szerokim echem w środowisku kosmetologicznym. (Fot. Pixabay)

Tylko lekarze oraz lekarze dentyści mogą przeprowadzać zabiegi medycyny estetyczno-naprawczej – przypomina Ministerstwo Zdrowia. Komunikat wzbudził niepokój wśród kosmetologów. Odpowiedź na poselską interpelację, jak czytamy w Medonecie, przynosi podkreślenie tej interpretacji. Branża obawia się o przyszłość tysięcy firm.

Ostatni komunikat Ministerstwa Zdrowia dotyczący uprawnień do wykonywania zabiegów medycyny estetycznej odbił się szerokim echem w środowisku kosmetologicznym. Resort zaznaczył, iż dokument jest interpretacją już obowiązujących przepisów i nie stanowi nowego aktu prawnego. Podkreślono jednak, iż wszelkie procedury z zakresu medycyny estetyczno-naprawczej muszą być wykonywane przez osoby z wykształceniem medycznym. Ta interpretacja spotkała się ze sprzeciwem kosmetologów, którzy obawiają się, iż może to zagrozić działalności wielu przedsiębiorstw.

Przypomnijmy też za Medonetem, iż w oficjalnym stanowisku Ministerstwa Zdrowia, podpisanym przez wiceminister Katarzynę Kęcką, jasno określono, iż do przeprowadzania zabiegów medycyny estetyczno-naprawczej uprawnieni są wyłącznie lekarze. W komunikacie resort przywołał odpowiednie przepisy ustawowe i rozporządzenia, które regulują tę kwestię.

Decyzja ta wzbudziła krytykę wśród środowiska kosmetologów. Wioletta Maria Kulpa, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, podkreśliła w interpelacji, iż komunikat resortu zdrowia może doprowadzić do ograniczenia działalności wielu firm z branży kosmetycznej, a choćby do ich likwidacji. Zwróciła również uwagę, iż pojawia się wątpliwość, czy taki komunikat, niebędący formalnie wiążącym aktem prawnym, nie wprowadza w praktyce daleko idących ograniczeń bez jednoznacznej podstawy ustawowej.

W odpowiedzi na interpelację wiceminister Katarzyna Kęcka wyjaśniła, iż komunikat Ministerstwa Zdrowia ma charakter informacyjny i stanowi interpretację obowiązujących przepisów prawa, a nie jest samoistnym źródłem prawa. Resort wskazał, iż cytowane w komunikacie przepisy jasno określają, iż tego typu procedury są świadczeniami zdrowotnymi, a nie zabiegami kosmetologicznymi. Podkreślono także, iż choćby osoby z wykształceniem medycznym nie zawsze mogą wykonywać te zabiegi. Do przeprowadzania procedur medycyny estetyczno-naprawczej uprawnieni są wyłącznie lekarze oraz lekarze dentyści posiadający prawo wykonywania zawodu na czas nieokreślony. Oznacza to, iż pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni, a także kosmetolodzy, technicy usług kosmetycznych i kosmetyczki nie mają prawa legalnie wykonywać takich świadczeń.

Wiceminister Kęcka wyjaśniła, iż osoby wykonujące zawód kosmetologa, technika usług kosmetycznych czy kosmetyczki nie uzyskują w toku kształcenia uprawnień do wykonywania świadczeń zdrowotnych, w tym zabiegów wykonywanych metodą iniekcji. Ich kompetencje ograniczają się do zabiegów z zakresu kosmetologii estetycznej lub kosmetycznych, które nie obejmują procedur medycznych.

Resort zdrowia zwrócił uwagę, iż w ostatnich latach zabiegi takie jak wstrzykiwanie botoksu czy wypełnianie kwasem hialuronowym były wykonywane przez osoby nieposiadające uprawnień lekarskich, często po ukończeniu kursów online. Wiceminister Kęcka zauważyła, iż organizacja tego typu szkoleń stała się dochodowym biznesem, niezależnie od formy ich prowadzenia. Według niej, już sam fakt oferowania szkoleń online z technik iniekcji powinien budzić niepokój wśród uczestników. Resort podkreślił, iż retoryka stosowana przez kosmetologów, według której zabiegi estetyczne to wyłącznie działania kosmetyczne, wprowadzała w błąd wiele osób, które po ukończeniu kursów sądziły, iż uzyskały prawo do wykonywania procedur medycznych. Jak wskazano, dyplom uzyskany po takim szkoleniu nie daje uprawnień do przeprowadzania zabiegów medycznych.

Ministerstwo Zdrowia zaznaczyło również, iż wydany komunikat nie odbiera kosmetologom uprawnień wynikających z ich wykształcenia ani nie unieważnia zdobytych dyplomów. Resort podkreślił jednak, iż program kształcenia kosmetologów nie obejmuje procedur medycznych, zwłaszcza tych wykonywanych dzięki iniekcji czy specjalistycznego sprzętu przeznaczonego dla lekarzy.

Idź do oryginalnego materiału