Mąż zaginionej Emilii poddał się badaniu wariografem. Prokuratorka ujawniła zaskakujący szczegół

zycie.news 2 godzin temu
Zdjęcie: Zaginiona Emilia Koprowska, screen Facebook @W Sieci Internetu


Kobieta zniknęła 30 sierpnia 2026 roku po imprezie muzycznej w Darłowie. Mimo wielotygodniowych poszukiwań policjantom nie udało się ustalić, co się z nią stało. Tymczasem pojawiły się nowe informacje dotyczące jej męża, Krystiana Koprowskiego. Mężczyzna dobrowolnie poddał się badaniu wariografem. Komentując tę sytuację, prokurator Ewa Dziadczyk przyznała, iż przez 32 lata pracy nie spotkała się z podobnym przypadkiem w okręgu koszalińskim. Wyjaśniła również, jakie znaczenie ma wynik badania dla prowadzonego śledztwa.

Sprawa zaginięcia Emilii Koprowskiej od kilku tygodni budzi ogromne zainteresowanie w całej Polsce. Każda nowa informacja jest szczegółowo analizowana, a mieszkańcy regionu i internauci zastanawiają się, co mogło wydarzyć się feralnej nocy.

Kobieta zniknęła pod koniec wakacji, kiedy wraz z mężem uczestniczyła w imprezie muzycznej nad Bałtykiem. Według dotychczasowych relacji przed jej zaginięciem między małżonkami doszło do sprzeczki.

Później Emilia miała skorzystać z taksówki i wysiąść w okolicach nadmorskich wydm. Od tego momentu jej dalsze losy pozostają nieznane.

W ostatnich dniach szczególną uwagę przyciągnęły dwa nowe wątki. Pierwszy dotyczy badania wariografem, któremu poddał się mąż zaginionej. Drugi związany jest z telefonem kobiety, którego zawartość śledczym udało się częściowo odczytać.

Mąż zaginionej Emilii zgłosił się na badanie wariografem. Zrobił to dobrowolnie

Krystian Koprowski, mąż zaginionej 37-latki, zdecydował się na badanie wariografem, potocznie nazywanym wykrywaczem kłamstw.

Do badania doszło 5 października 2026 roku.

Jak wynika z informacji przekazywanych przez media, mężczyzna sam wystąpił z inicjatywą przeprowadzenia badania. Chciał w ten sposób odnieść się do podejrzeń i komentarzy pojawiających się wokół jego osoby.

Wcześniej informowano, iż relacje dotyczące wydarzeń poprzedzających zaginięcie Emilii nie zawsze były jednakowe. To sprawiło, iż część opinii publicznej zaczęła szczególnie interesować się zachowaniem jej męża.

Nie oznacza to jednak, iż stwierdzono jego udział w przestępstwie.

Sam mężczyzna podkreślał, iż zależy mu na wyjaśnieniu sprawy i rozwianiu wątpliwości dotyczących jego osoby.

Badanie zostało przeprowadzone za jego zgodą i nie było czynnością zleconą przez prokuraturę.

Ten szczegół ma istotne znaczenie dla oceny jego roli w prowadzonym postępowaniu.

Prokuratorka ujawniła zaskakujący szczegół. Przez 32 lata nie spotkała się z taką sytuacją

Do sprawy odniosła się prokurator Ewa Dziadczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

W rozmowie z reporterem „Super Expressu” wyjaśniła, iż badania wariograficzne nie mogą stanowić samodzielnej podstawy do rozstrzygnięcia o odpowiedzialności danej osoby.

Zwróciła również uwagę na niezwykły charakter tej sytuacji.

Jak przyznała, mimo 32 lat doświadczenia prokuratorskiego wcześniej nie zetknęła się z podobnym badaniem w okręgu koszalińskim.

Jej słowa pokazują, iż taki element postępowania należy do rzadkości w jej dotychczasowej praktyce zawodowej.

Nie oznacza to jednak, iż badanie wariografem jest w Polsce nieznane albo całkowicie niedopuszczalne.

Może być stosowane jako narzędzie pomocnicze, jednak jego rezultaty wymagają odpowiedniej interpretacji i nie zastępują tradycyjnych czynności śledczych.

W sprawie zaginięcia Emilii dodatkowe znaczenie ma fakt, iż badania nie zleciła prokuratura.

Co pokazał wariograf? Śledczy zwracają uwagę na ważne ograniczenie

Wiele osób może zastanawiać się, czy wynik badania pozwolił ustalić, co stało się z Emilią Koprowską.

Na podstawie ujawnionych informacji nie można jednak wyciągnąć takiego wniosku.

Prokurator Ewa Dziadczyk już wcześniej tłumaczyła w rozmowie z portalem o2.pl, iż wynik badania wymaga analizy przez specjalistę.

Wariograf nie odczytuje bowiem myśli i nie potrafi jednoznacznie stwierdzić, czy dana osoba mówi prawdę.

Urządzenie rejestruje określone reakcje fizjologiczne organizmu, takie jak zmiany oddechu, tętna czy przewodnictwa elektrycznego skóry.

Reakcje te mogą pojawiać się między innymi w sytuacjach stresowych, ale nie są równoznaczne z kłamstwem.

Dlatego sam wynik wariografu nie przesądza ani o winie, ani o niewinności badanej osoby.

W przypadku Krystiana Koprowskiego nie przedstawiono publicznie wyników pozwalających na jednoznaczne rozstrzygnięcie okoliczności zaginięcia jego żony.

Najważniejsze pozostają ustalenia wynikające z całego zgromadzonego materiału.

Emilia Koprowska zaginęła po kłótni z mężem. Co wiadomo o ostatnim wieczorze?

Do zaginięcia 37-letniej mieszkanki Koszalina doszło 30 sierpnia 2026 roku.

Tego dnia kobieta wraz z mężem uczestniczyła w imprezie muzycznej w Darłowie, organizowanej w pobliżu plaży.

Według relacji medialnych podczas wydarzenia między małżonkami doszło do nieporozumienia.

Po sprzeczce Emilia oddaliła się od męża.

Z przekazywanych informacji wynika, iż kobieta wsiadła następnie do taksówki, z której miała wysiąść w okolicach wydm.

Nie udało się jednak ustalić, dokąd skierowała się później.

Kiedy 37-latka nie wróciła do miejsca zamieszkania i nie nawiązała kontaktu z rodziną, rozpoczęto poszukiwania.

Początkowo działania koncentrowały się na terenach, gdzie widziano ją po raz ostatni.

Z czasem funkcjonariusze zaczęli sprawdzać również kolejne miejsca i analizować informacje przekazywane przez świadków.

Mimo zaangażowania służb los kobiety przez cały czas pozostaje nieznany.

Znaleziono telefon i plecak Emilii. Odkrycia wzbudziły duże zainteresowanie

W trakcie poszukiwań doszło do odnalezienia przedmiotów należących do zaginionej.

Jednym z nich był telefon komórkowy, który policjanci zabezpieczyli we wrześniu.

Urządzenie zostało przekazane do specjalistycznej analizy, ponieważ jego zawartość mogła dostarczyć ważnych informacji dotyczących ostatnich godzin przed zaginięciem.

Początkowo dostęp do zapisanych danych był utrudniony.

Kolejnego ważnego odkrycia dokonano 21 września.

Na polu uprawnym w okolicach Cisowa rolnik natrafił na plecak, który – jak później ustalono – należał do Emilii Koprowskiej.

Wśród odnalezionych przedmiotów znajdowały się również klucze i rzeczy osobiste.

Odkrycie sprawiło, iż policjanci ponownie zainteresowali się okolicą, w której znaleziono plecak.

Samo odnalezienie rzeczy nie pozwoliło jednak wyjaśnić, dlaczego znalazły się właśnie w tym miejscu.

Nie ustalono publicznie, czy kobieta pozostawiła je tam samodzielnie, czy doszło do tego w innych okolicznościach.

Telefon zaginionej został częściowo odblokowany. Prokuratura potwierdza nowe ustalenia

20 października pojawiła się kolejna istotna informacja.

Specjalistom udało się uzyskać dostęp do części danych znajdujących się w telefonie Emilii Koprowskiej.

W rozmowie z „Super Expressem” potwierdziła to prokurator Ewa Dziadczyk.

Jak wynika z doniesień TVP3 Szczecin, wśród materiałów, do których udało się dotrzeć, znajdują się wiadomości wymieniane przez kobietę zarówno kilka dni, jak i kilka godzin przed zaginięciem.

To szczególnie istotne, ponieważ korespondencja może pomóc w odtworzeniu przebiegu wydarzeń poprzedzających jej zniknięcie.

Śledczy analizują uzyskane informacje, ale przez cały czas nie mają pełnego dostępu do wszystkich danych zapisanych w urządzeniu.

Nie ujawniono także szczegółowej treści odzyskanych wiadomości.

Na razie nie wiadomo, czy zawierają one informacje pozwalające określić, z kim Emilia kontaktowała się bezpośrednio przed zaginięciem i jakie miała plany.

Częściowe odblokowanie telefonu jest zatem ważnym postępem technicznym, ale nie oznacza jeszcze rozwiązania całej sprawy.

Prokuratura prowadzi śledztwo. Nie wykluczono różnych scenariuszy

Z uwagi na niejasne okoliczności zniknięcia kobiety w sprawę zaangażowała się Prokuratura Okręgowa w Koszalinie.

Śledczy analizują zgromadzone materiały i przesłuchują osoby, które mogą posiadać informacje dotyczące wydarzeń z końca sierpnia.

Pod uwagę brane są różne możliwe przebiegi zdarzeń.

Nie wykluczono również, iż zaginięcie mogło mieć związek z przestępstwem.

Ważne jest jednak, aby odróżnić rozważane przez śledczych hipotezy od ustalonych faktów.

Samo prowadzenie postępowania nie oznacza, iż wiadomo już, co wydarzyło się z Emilią Koprowską.

Według informacji przekazanych przez prokuraturę 12 października nikomu nie postawiono w tej sprawie zarzutów.

W późniejszych doniesieniach z 20 października również nie poinformowano o przełomie pozwalającym rozstrzygnąć los 37-latki.

Dlatego nie ma podstaw, aby przypisywać odpowiedzialność za zaginięcie konkretnej osobie.

W internecie krążą różne teorie. Prokuratura ostrzega przed niepotwierdzonymi informacjami

Zaginięcie Emilii Koprowskiej stało się jednym z szeroko komentowanych tematów kryminalnych ostatnich tygodni.

W mediach społecznościowych publikowane są liczne wpisy dotyczące jej ostatnich chwil, zachowania osób z otoczenia oraz możliwych przyczyn zniknięcia.

Część tych informacji nie została jednak potwierdzona.

Prokurator Ewa Dziadczyk zwracała wcześniej uwagę na problem niezweryfikowanych doniesień pojawiających się w internecie.

Rozpowszechnianie niesprawdzonych historii może utrudniać oddzielenie rzeczywistych ustaleń od spekulacji.

W takich sprawach szczególne znaczenie mają oficjalne komunikaty policji i prokuratury.

To one pozwalają ustalić, które informacje rzeczywiście zostały potwierdzone, a które przez cały czas pozostają jedynie przypuszczeniami.

W przypadku Emilii najważniejsze pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi: co wydarzyło się po jej oddaleniu się z imprezy w Darłowie?

Policja przez cały czas poszukuje Emilii Koprowskiej. Rodzina czeka na wiadomość

Emilia Koprowska ma 37 lat i mieszka w Koszalinie.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem policji kobieta ma szczupłą sylwetkę, kasztanowe lub brązowe włosy oraz zielone oczy.

Na prawej stronie ciała, od żeber do biodra, ma tatuaż przedstawiający znak zodiaku Ryby. Na palcu prawej dłoni, w miejscu obrączki, znajduje się tatuaż z napisem „KRYSTIAN”.

W dniu zaginięcia miała na sobie białe dżinsy, białą koszulkę z napisem „Cherry” i motywem wiśni, czarną skórzaną kurtkę oraz białe tenisówki marki Big Star.

Osoby posiadające informacje, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu Emilii Koprowskiej, proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Koszalinie przy ul. Słowackiego 11.

Informacje można przekazywać telefonicznie pod numerem 47 78 41 543. W sytuacji wymagającej pilnej interwencji należy dzwonić pod numer alarmowy 112.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Krzysztof Jackowski zapowiada trzy najważniejsze dni. Jego nowa wizja może zaniepokoić Polaków

Idź do oryginalnego materiału