„Mąż myśli, iż w lesie pocę się tylko podczas joggingu. Codziennie sprintem biegnę, by paść w ramiona mojego kochanka”
Zdjęcie: Mąż myśli, że w lesie pocę się tylko podczas joggingu, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, skynesher
„Nie miałam wyrzutów sumienia. Mąż sam mnie do tego zmusił. Każda kobieta ma potrzeby. Ja też chciałam czuć się kochana, pożądana. A przy nim byłam jedynie robotem kuchennym, który ma prać, sprzątać i gotować. Z Szymonem wszystko wydawało się dużo prostsze”.











