Matka po raz pierwszy przeeszła próg ośmiopiętrowego dworu swojego syna, a jedno zdanie wteściowej rozerwało jej serce i zmusiło, by w nocną ciszę powróciła do wsi. Synu, kocham cię, ale nie przynależę do tego miejsca. Helena Kowalska mieszkała w skromnym szałasie ze słomy na brzegu Wisły, w otoczeniu pól i trzód kur, gdzie nocą słychać […]