Matera to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc, jakie można zobaczyć na południu Włoch. To miasto, które z jednej strony zachwyca swoją formą i klimatem, a z drugiej kryje historię, która jeszcze kilkadziesiąt lat temu była symbolem biedy i wykluczenia.
Zwiedzając Apulię, łatwo zakochać się w takich miejscach jak Lecce, Ostuni czy Monopoli. Ale paradoksalnie to właśnie Matera, położona w sąsiednim regionie Bazylikata — zrobiła na nas największe wrażenie.
Matera – panorama Sassi domów wykutych w skaleHistoryczna część miasta, czyli Sassi, to unikalny kompleks domów, kościołów i jaskiń wykutych w skale. Całość wpisana jest na listę UNESCO i uznawana za jedno z najstarszych nieprzerwanie zamieszkanych miejsc na świecie. Spacerując po Materze, masz momentami wrażenie, iż przeniosłeś się w czasie. Nic dziwnego, iż to właśnie tutaj kręcono takie filmy jak „Pasja” Mela Gibsona czy sceny do filmu z Jamesem Bondem. Matera to miasto, gdzie scenografia po prostu nie jest potrzebna.
My spędziliśmy w Materze dwie noce i była to jedna z najlepszych decyzji podczas całego wyjazdu. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć miasto bez pośpiechu, zarówno za dnia, jak i nocą, a także wybrać się do wąwozu Gravina.
Widok na miasto z drugiej strony wąwozu
Sasso Caveoso – najbardziej surowa część MateryMatera – miasto o trudnej historii
Żeby w pełni zrozumieć Materę, trzeba na chwilę cofnąć się w czasie. Jeszcze w latach 50. XX wieku miasto było symbolem skrajnego ubóstwa. Ludzie mieszkali w wykutych w skałach grotach, często dzieląc przestrzeń ze zwierzętami. W jednym pomieszczeniu potrafiła mieszkać cała rodzina razem z kozami czy świniami.
Nie było dostępu do bieżącej wody, kanalizacji ani prądu. Warunki były dramatyczne — wysoka wilgotność, choroby, bardzo wysoka śmiertelność dzieci. Matera została wtedy określona mianem „wstydu Włoch”. W latach 50. podjęto decyzję o przesiedleniu mieszkańców do nowych dzielnic. Sassi na długie lata opustoszało i zaczęło popadać w ruinę.
Dopiero w latach 80. rozpoczął się proces odbudowy i rewitalizacji. W 1993 roku Matera została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Od tego momentu zaczęła się jej druga historia — tym razem jako jednego z najbardziej wyjątkowych miejsc turystycznych w Europie. Dziś to idealny przykład miasta, które dzięki turystyce odżyło, ale jednocześnie zachowało swój unikatowy charakter.
Czytaj także: Polignano a Mare – co warto zobaczyć?
Domy wykute bezpośrednio w skaleJak zwiedzać Materę?
Matera to miejsce, które można zwiedzać na dwa sposoby — i oba są dobre. Z jednej strony możesz mieć plan i odhaczać konkretne punkty. Z drugiej — po prostu zgubić się w uliczkach i chłonąć klimat miejsca. I szczerze? Ten drugi sposób często daje więcej. My trochę połączyliśmy dwa sposoby zwiedzania. Najpierw udaliśmy się na zorganizowaną wycieczkę z przewodnikiem (zamówiona spod linku: https://gyg.me/cfKRIBcY), a następnie sami zgubiliśmy się w uliczkach Matery.
Miasto jest pełne schodów, tarasów, punktów widokowych i ukrytych przejść. Każdy zakręt potrafi odsłonić zupełnie nową perspektywę. To jedno z tych miejsc, gdzie nie trzeba się spieszyć.
Co zobaczyć w Materze? Najważniejsze miejsca
- Piazza Vittorio Veneto i Palombaro Lungo: to najlepsze miejsce na rozpoczęcie zwiedzania miasta. Plac znajduje się na styku nowej i starej części miasta i praktycznie zawsze tętni życiem. Znajdziesz tu restauracje, bary i pierwsze widoki na Sassi. Pod placem ukryta jest jedna z ciekawszych atrakcji — Palombaro Lungo, czyli ogromny podziemny zbiornik na wodę. To część dawnego systemu magazynowania wody, który był najważniejszy dla funkcjonowania miasta przez setki lat. Dziś można wejść do środka i zobaczyć, jak wyglądał ten system od środka. Robi to naprawdę duże wrażenie.
Piazza Vittorio Veneto
Palombaro Lungo- Sasso Barisano: to zwykle pierwsza część miasta, do której trafiają turyści — i tak też było w naszym przypadku. Najlepiej zejść tu bez planu i po prostu zacząć spacer. Wąskie uliczki, schody, kamienne budynki i widoki, które zmieniają się co kilka kroków.
Sasso Barisano – bardziej zabudowana część Matery
Spacer po Sasso Barisano
Kamienne domy i uliczki w historycznej części miasta- Piazza Duomo i katedra: katedra znajduje się na najwyższym punkcie między Sasso Barisano a Sasso Caveoso. Widok z tego miejsca jest naprawdę imponujący — to jeden z najlepszych punktów widokowych w Materze. Sama katedra ma dość klasyczne wnętrze, ale zdecydowanie warto tu wejść, choćby na chwilę, jeżeli tylko kościół jest otwarty.
Katedra w Materze na wzgórzu Civita- Sasso Caveoso: to starsza i bardziej pierwotna część Matery. Tutaj najlepiej widać, jak wyglądało życie w skalnych domach. Zabudowa jest bardziej „dzika”, mniej uporządkowana i zdecydowanie bardziej autentyczna.



- Casa Grotta: niektóre z dawnych domów są udostępnione do zwiedzania dla turystów. Warto wejść chociaż do jednego z nich, żeby zrozumieć historię miasta. W środku zobaczysz, jak wyglądało życie mieszkańców — proste, surowe i często bardzo trudne. To daje zupełnie inną perspektywę spojrzenia na miasto i jego tragiczną historię.
Casa Grotta – wnętrze dawnego domu w skale- Santa Maria de Idris: kościół wykuty w skale, który wygląda, jakby wyrastał bezpośrednio z kamienia. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w Materze i jeden z najlepszych punktów widokowych. Zdecydowanie warto wejść do środka, by zobaczyć freski wymalowane na skale.
Santa Maria de Idris – świątynia na skale
Freski w skalnych kościołach MateryMatera nocą – zupełnie inny klimat
Matera nocą zrobiła na nas ogromne wrażenie i to bez dwóch zdań jeden z najmocniejszych punktów całej wizyty. Oświetlone Sassi wygląda jak skalne miasto z innej epoki. Światła podkreślają strukturę budynków i sprawiają, iż całość wygląda niemal nierealnie. To zupełnie inne doświadczenie niż zwiedzanie za dnia — spokojniejsze, bardziej klimatyczne i dużo bardziej „magiczne”.
Właśnie dlatego zdecydowanie warto rozważyć co najmniej jeden nocleg w Materze.
Matera nocą – oświetlone Sassi robią ogromne wrażenie
Wieczorny klimat miasta wykutego w skaleWąwóz Gravina i Parco della Murgia Materana
Jeśli zostajesz w Materze na dwa dni, to drugiego dnia zdecydowanie warto wyjść poza miasto i zobaczyć je z zupełnie innej perspektywy. Spacer przez wąwóz Gravina do Parco della Murgia Materana to jedno z najbardziej wyjątkowych doświadczeń w całej okolicy — i coś, co naprawdę robi ogromne wrażenie.
Z historycznego centrum schodzi się w dół wąwozu, przechodzi przez tybetański most i po chwili trafia się na drugą stronę, gdzie zaczyna się zupełnie inny świat. Krajobraz jest surowy, dziki i momentami wręcz księżycowy. Trudno uwierzyć, iż jeszcze chwilę wcześniej było się w tętniącym życiem mieście.
Wąwóz Gravina oddzielający Materę od parku
Widok na miasto z drugiej strony wąwozu


Na terenie parku wyznaczonych jest 6 szlaków. Nie są one bardzo wymagające, ale trzeba liczyć się z nierównym terenem, kamieniami i brakiem cienia — szczególnie latem. My spędziliśmy tam około 4 godzin i był to idealny czas, żeby zobaczyć najważniejsze miejsca bez pośpiechu.
Po drodze:
- dotarliśmy do punktu widokowego Belvedere Murgia Timone — jednego z najlepszych widoków na Materę
- zajrzeliśmy do kilku kościołów wykutych w skale
- zobaczyliśmy jaskinie, które mają choćby 7000 lat
I to właśnie te jaskinie robią największe wrażenie. Świadomość, iż ludzie mieszkali w tych miejscach tysiące lat temu, w połączeniu z surowym krajobrazem i ciszą, tworzy naprawdę wyjątkowy klimat. Takie doświadczenie zostaje w głowie na długo.






Co więcej, widok na Materę z drugiej strony wąwozu jest absolutnie spektakularny — dopiero stamtąd widać skalę miasta i to, jak bardzo „wtapia się” ono w krajobraz.
Ważne informacje:
- przy wejściu sprawdzane jest obuwie
- jeśli nie masz trekkingowych butów, możesz nie zostać wpuszczony (szczególnie przy gorszej pogodzie)
- bilet:
- 15 euro (kwiecień–październik)
- 10 euro (listopad–marzec)
jeżeli zostajesz na dwa dni w Materze to koniecznie musisz się tu wybrać. To miejesce robi ogromne wrażenie!





Gdzie zjeść w Materze?
Jeśli szukasz miejsca z widokiem i dobrym klimatem:
- 5 Lire Matera – świetne miejsce na kawę z widokiem na Sassi
Można też zjeść coś na gwałtownie — pizza, panini, bardzo przyjemna atmosfera
Poza tym warto pamiętać, iż w Sasso nie ma zbyt dużo restauracji. Nie ma tu także sklepów. Ich trzeba szukać w nowszej części miasta.
Kawa za 1 euro z tak pięknym wiodkiemGdzie nocować w Materze?
My nocowaliśmy w Angolo del Relax i to był bardzo dobry wybór. Apartament znajduje się około 15 minut spacerem od Sassi i około 10 minut od stacji kolejowej, co jest bardzo wygodne logistycznie. To spokojniejsza lokalizacja niż ścisłe centrum, ale przez cały czas na tyle blisko, iż wszędzie można dojść pieszo.
Jak dojechać z Bari do Matery?
Najłatwiejszym i najczęściej wybieranym sposobem dotarcia z Bari do Matery jest pociąg regionalny obsługiwany przez Ferrovie Appulo Lucane (FAL).
I tu ważna rzecz, która często wprowadza w błąd:
połączenia do Matery nie są obsługiwane przez Trenitalia, więc nie znajdziesz ich na standardowej stronie włoskich kolei.
Pociągi odjeżdżają z dworca Bari Centrale, ale z innej części niż pociągi Trenitalia. Stacja FAL znajduje się przy Piazza Moro, na rogu przy Corso Italia. Na miejscu wszystko jest dobrze oznaczone — wystarczy kierować się na „Ferrovie Appulo Lucane”. Po wejściu do budynku znajdziesz biletomaty, a następnie schodami przejdziesz na peron (ulokowany na 1. piętrze).
- czas przejazdu: ok. 1 godz. 40 min
- cena biletu: ok. 6,40 euro
Pociągi kursują regularnie w ciągu dnia, więc bez problemu dopasujesz godzinę do swojego planu.
Podczas podróży warto zachować czujność. Na stacji Altamura pociąg często jest dzielony na dwie części:
- jedna część jedzie do Matery
- druga do Gravina in Puglia
Zazwyczaj wszystko jest zapowiadane przez głośniki, ale jeżeli nie masz pewności — warto zapytać współpasażerów albo obsługę. Możesz także być zmuszony do przesiadki do innego pociągu.
Z Bari do Matery dojedziemy pociągiem
W Altamurze możliwe, iż będzie konieczna przesiadka do innego pociąguIle dni na Materę?
Materę można zobaczyć w jeden dzień, ale zdecydowanie nie jest to miejsce, które warto „odhaczyć w biegu”. jeżeli masz ograniczony czas, jeden dzień wystarczy, żeby przejść przez najważniejsze części miasta — zobaczyć Sasso Barisano, Sasso Caveoso, wejść na kilka punktów widokowych i poczuć klimat tego miejsca. Trzeba się jednak liczyć z tym, iż będzie to intensywne zwiedzanie i raczej bez większego zatrzymywania się.
Zdecydowanie lepszym wyborem są jednak 2 dni, które pozwalają zobaczyć Materę w pełni i bez pośpiechu. Pierwszy dzień warto przeznaczyć na zwiedzanie Sassi — spacer po obu częściach miasta, wejście do Casa Grotta, zobaczenie kościołów wykutych w skale i zatrzymanie się na najważniejszych punktach widokowych. Drugi dzień to idealny moment na wyjście poza miasto, czyli trekking przez wąwóz Gravina do Parco della Murgia Materana. To zupełnie inne doświadczenie i świetne uzupełnienie zwiedzania.
Co ważne — Matera nocą robi ogromne wrażenie, dlatego nocleg to naprawdę dobry pomysł. Miasto po zmroku wygląda zupełnie inaczej i dla wielu osób to właśnie wieczorne widoki są największym highlightem całej wizyty.




Czy warto odwiedzić Materę?
Zdecydowanie tak — i to bez większego zastanawiania się. Matera to jedno z najbardziej unikalnych miejsc we Włoszech, które wyróżnia się praktycznie pod każdym względem. Nie przypomina ani popularnych miast Apulii, ani klasycznych włoskich kierunków takich jak Rzym czy Florencja. To zupełnie inny klimat, inna architektura i inne doświadczenie zwiedzania.
Nie jest to jednak miejsce „łatwe” ani typowo pocztówkowe. Matera nie zachwyca w oczywisty sposób. Jest surowa, momentami wręcz ascetyczna i nieoczywista. Zamiast kolorowych uliczek i perfekcyjnych kadrów dostajemy kamień, historię i przestrzeń, która przez setki lat była świadkiem bardzo trudnego życia. I właśnie to sprawia, iż robi takie wrażenie. Spacerując po Sassi, masz świadomość, iż to nie jest tylko ładna sceneria, ale miejsce z bardzo trudną historią — i to czuć na każdym kroku.



Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!




