Marysia płakała przy grobie przyjaciółki Oli. Czterdziesty dzień, a na mogile nie pojawił się żaden kwiatek…

naszkraj.online 3 dni temu
Marysia płacze przy grobie swojej przyjaciółki Halinki. Czterdziesty dzień od pogrzebu, a na grobie nie ma ani jednego kwiatuszka… Marysia powoli wraca do domu. Nagle dogania ją mężczyzna. Podwieźć panią? pyta. Do przystanku daleko, proszę wsiadać, mi niespieszno. A kogo pani tutaj żegna? Koleżankę… odpowiada Marysia. Ja mam tu mamę… mówi nieznajomy. Mnie wystarczy do […]
Idź do oryginalnego materiału