Mam siedemdziesiąt lat i zostałem ojcem, zanim nauczyłem się myśleć o sobie. Ożeniłem się młodo, a już podczas pierwszej ciąży mojej żony całe nasze życie zaczęło kręcić się wokół innych. Nie pracowałem poza domem nie dlatego, iż nie chciałem, ale dlatego, iż nie było wyjścia. Ktoś musiał być na miejscu. Żona wychodziła wcześnie, wracała późno. […]